poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Trzydzieści kilometrów samotnie, czyli Szreniawa i kilka innych miejscowości.

Cześć wszystkim po dłuższej przerwie. Bardzo Was przepraszam, ale laptop nie działał ;-(. Wycieczkę zrobiłem w niedzielę - 30 marca. Wyjazd oczywiście samotny - zdjęć brak ;-/.

Oto mapa:


Jak widać, trasa liczy 27 km.

Wyjechałem spod Gimnazjum nr 4 w Wolbromiu. Potem przez
ul. Wyzwolenia i prosto na V kolonię Łobzowa. Skręciłem w prawo do Jeżówki i potem jeszcze raz w prawo - przejechałem przez linię kolejową w Podlesicach. Pomiędzy Podlesicami a Szreniawą jest fantastyczny zjazd - polecam!

Zbliżał się już wieczór, ale postanowiłem pojechać jeszcze do Budzynia -  bo tak ;-). Przeciąłem DW783 (minęła mnie karetka jadąca na Szreniawę) i wjechałem do Trzebienic - najgorsza wioska w okolicy - 3 psy mało mnie nie pogryzły (właściciele domów zostawiali otwarte bramy, a psy biegały luzem ;-/) i do tego 2 ostre podjazdy. Za to, gdy już minąłem wieś Trzebienice, zjazd do Mostka - super! Warto ze względu na szybką jazdę (po drodze mija się skręt na Buk) ;-). W Mostku skręciłem na Budzyń i Porębę Górną - trasa bez większych emocji, nie zatrzymałem się pod Krzyżem Milenijnym (bo po co? Słońce już prawie zaszło). Teraz tylko już z górki (ul. Łukasińskiego) - koniec wycieczki na targowisku ;-). Przejechałem ten dystans w 2,3 h - średnia 11,7391 km/h - czyli OK.

S.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz