piątek, 30 maja 2014

Pielgrzymka na kanonizację Jana Pawła II (cz. 3 - Rzym i noc w Watykanie, 30 zdjęć)

Hej! Dzisiaj wreszcie zrelacjonuję 3. część wycieczki do Włoch - dalej na południe! ;-)
W sobotę rano wyjechaliśmy spod Park Hotelu w kierunku Rzymu. Pierwszym punktem była Bazylika św. Pawła za Murami - wiadomości historyczne na Wikipedii. Powiem tylko,
że znajduje się tam święta brama (1967), otwierana raz na 25 lat przez papieża (najbliższe otwarcie 2025 ;-/).
Żeby się nie rozpisywać, dam parę zdjęć:

 Bazylika św. Pawła.

Kolumna koryncka (są 3 porządki: dorycki, joński i koryncki, kiedyś to było na maturze, a my się uczyliśmy tego w 5 klasie podstawówki ;-)).



 Kolumnada - na górze medaliony papieży.

 Sklepienie - przypomina mi Wilanów, nie wiem, czemu...

 Grzegorz V - przykładowy portret papieża (w zbliżeniu)

Wyjście z bazyliki.


Nawa główna. W sumie - ta bazylika nie jest bardzo duża (IMHO porównywalna do Jasnej Góry).



 Papież Franciszek - obecny (od 13 marca 2013)

Jan Paweł II - jak tu nie zrobić fotki papieża, na którego kanonizację jedziemy?!

Jeszcze mała ciekawostka odnośnie tych medalionów:
Zostało tylko 6 miejsc - wg Włochów, gdy miejsca się skończą, będzie koniec świata ;-/.


 W drodze do Koloseum...


Koloseum mi się nie spodobało. Za dużo ludzi, pełno straganów i (nie chciałbym urazić żadnego Włocha) z przykrością stwierdzam, że to przereklamowane ;-/.

 Jakiś fragment murów przy Koloseum.

Po Koloseum poszliśmy (z wszystkimi tobołami, czyt. 5 torbami, 2 krzesłami i mega zmęczeniem) do fontanny di Trevi. Ludzi pełno, trzeba torować sobie drogę ;-/. Tym bardziej, że fontanna w jakiejś bocznej uliczce.

Fontanna. Gdyby można było pomoczyć nogi, wszyscy by to robili. Przyznam się, że zamoczyłem, ale zaraz strażnik mnie wygonił ;-/.

Fontanna - z lewej strony powinna być nasza moneta ;-).


Później jeszcze popędzili nas do Panteonu - też wielka bryła (nasze spostrzeżenie: Te wszystkie obiekty wyglądają jak UFO!). W środku może być.



 Wnętrze Panteonu. Antyczne, ale trwałe - szacun dla Rzymian! ;-)

Po Panteonie (WRESZCIE!) poszliśmy do Watykanu. Zajęliśmy miejsce pod telebimem, ale... (o tym potem).

 Via della Conciliazione (ulica do Watykanu). Ciekawą rzeczą jest to, że bazylika (choć duża), wydaje się blisko, a jest znacznie dalej...


Tłum na Placu (26.04, godzina 17)

Bazylika wieczorem.

Nasz obóz - o 18 wygonili wszystkich, my się źle poczuliśmy i siedzimy przed bramkami do pierwszej ;-)

 Niestety - o 1.00 kazali nam wejść do tłumu - ścisk. Staliśmy tam 3 godziny! (do 4, aż postanowiliśmy wyjść do WC i usiedliśmy na placu)
 Strażnicy - niektórzy palili sobie o 3 i gadali, nawet się z tym nie kryjąc (bez komentarza).

Bazylika (trochę rozmazana) o 4 rano.

W następnej części będzie o kanonizacji - sama uroczystość i dzień 27 kwietnia. A ten nocleg - może być uznany jako drugi nocleg na dziko ;-).

S.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz