niedziela, 8 czerwca 2014

Turysta a podróżnik - czym się różnią?

Cześć, wczoraj już zapowiedziałem dzisiejszą notkę - mianowicie turysta a podróżnik; jaka jest różnica?

Porównanie w formie 12 aspektów wyjazdu, a później pisemnie :-)

Aspekt 1: Długość wyjazdu
Turysta - 8, ew. 15 dni
Podróżnik - dostosowuje się do swojej sytuacji - jak może 15, to jedzie na 15. Jak może na półtora miesiąca, to jedzie na tyle!

Aspekt 2:
Transport
Turysta - Samolot czarterowy, ew. autokar najwyższej klasy
Podróżnik - Tanie linie lotnicze, autobus kursowy, pociąg, rower, własny samochód, ew. na nogach ;-).

Aspekt 3: Typ wyjazdu
Turysta - jedzie na wypoczynek! Hotel 4* i wyżywienie all inclusive.
Podróżnik - jak nazwa wskazuje, podróżuje! Jeździ dosyć często na własną rękę i stara się znaleźć coś ciekawego, sam!

Aspekt 4: Wyjazd na własną rękę, czy zorganizowany?
Turysta nie wyobraża sobie wyjazdu na własną rękę.
Podróżnik woli jechać na własną rękę, ale jeśli musi, to jedzie z wycieczką.

Aspekt 5: Cena
Turysta niejednokrotnie przepłaca za wyjazd (z biurem).
Podróżnik zabiera własny fundusz - wychodzi taniej niż z wycieczką.

Aspekt 6: Wygoda
Turysta jest wygodny - chce siedzieć w hotelu nad basenem i przez 2 tyg. zwiedzić 1 miasto.
Podróżnikowi nie zależy specjalnie na wygodach - jak trzeba, rozbija się nawet na dziko, chce objazdowo zwiedzić samemu cały kraj/kilka krajów.

Aspekt 7: Idea wyjazdu
Turysta jedzie, żeby pojechać - nieważne gdzie, ważne, żeby 2 tyg. odpoczywał i później chwalił się że np. był w Egipcie (to wg mnie nie zasługuje na kategorię "bycia").
Podróżnik chce poznać chociaż trochę kulturę danego państwa, pobyć tam trochę.

Aspekt 8: Rezerwacje
Turysta rezerwuje sobie wczasy z biura pół roku wcześniej.
Podróżnik ustala mniej więcej, kiedy wyjedzie - 1 dzień w tą, czy w tą, to dla niego no problem.

Aspekt 9: Język
Turysta jest zdenerwowany, gdy ludzie mówią do niego np. po tajsku - on tego nie rozumie.
Podróżnik cieszy się, kiedy słyszy inny język - podszkoli się w nim i będzie mógł "szpanować" choćby podstawowymi słówkami np. po tajsku. ;-)

Aspekt 10: Zwiedzanie
Turysta - jeśli zwiedza, to tylko mainstreamowe miasta i zabytki. I niewiele z tego pamięta.
Podróżnik - wyszukuje ciekawe, mało znane miejsca w danym kraju i odwiedza je. Później robi z tego fotorelację i ma co opowiadać wnukom ;-).

Aspekt 11: Wyżywienie
Turysta ma zapewnione wyżywienie z biura podróży, ew. kupuje samemu (ale to rzadkość!) pakiet all inclusive za dużą sumę.
Podróżnik je w zasadzie byle gdzie. Często robi sobie jedzenie, albo idzie na obiad do restauracji.

Aspekt 12: "Interesującość" wyjazdu
Turysta siedzi w hotelu 4*, czasem wyjedzie na wycieczkę fakultatywną, ale... w zasadzie się nudzi. Co można robić 2 tygodnie w hotelu przy basenie?
Podróżnik stale coś przeżywa - ekscytujące rzeczy, i tylko niewielka część jest z góry ustalona.

Dobrze, koniec już tego zestawienia - mam nadzieję, że Was nie zanudziłem ;-)
Ale są typy pośrednie - mało jest ludzi, którzy są w 100% turystami/podróżnikami.

Siebie np. mogę scharakteryzować jako 80% podróżnika, 20% turysty ;-D.
Teraz uwaga! Test dla Was (uproszczony, może kiedy indziej zrobię taki "poważny".

Z czym kojarzy Ci się Pojezierze Mazurskie?

  1. Z Mikołajkami.
  2. Ze spływami kajakowymi i ruską banią.
  3. Z Wielkimi Jeziorami Mazurskimi.
Gdzie najlepiej spać?
  1. W hotelu
  2. Na campingu
  3. Na kwaterze prywatnej
Polska Wam się...
  1. Nie podoba!
  2. Podobają mi się niektóre rejony/Podoba mi się
  3. Nie mam zdania
Jak wolisz spędzić wakacje?
  1. Wypoczynek w hotelu
  2. Objazd+niewiele wypoczynku
  3. Objazd+wypoczynek (50/50)
Co najchętniej zwiedziłbyś w Warszawie?
  1. Zamek Królewski
  2. Tereny zielone, parki i aktywność sportową, a także Centrum Kopernika i Muzeum Powstania.
  3. Muzeum Narodowe


Których odpowiedzi macie najwięcej?
Najwięcej odpowiedzi 1 - jesteś typem turysty. Jeśli zwiedzasz, to tylko mainstreamowe zabytki, albo nic nie zwiedzasz i wypoczywasz w hotelu.

Najwięcej odpowiedzi 2 - jesteś typem podróżnika. Lubisz odkrywać nowe rzeczy, jesteś ciekawy świata. Tak trzymać!

Najwięcej odpowiedzi 3 - jesteś typem "pół na pół". Zwiedzasz zabytki - w zasadzie każde, nie zależy Ci na wielkim luksusie, ale np. Mazury to nie tylko Wielkie Jeziora Mazurskie - to też np. spływy Czarną Hańczą, choć to już w zasadzie Suwalszczyzna, ale z Ełku jest tylko 70 km, a z Augustowa 30 (więcej obejrzysz i przeczytasz tutaj i tutaj) ;-)

Dobrze,  kończę już na teraz ;-/.

S.

PS. Naprawdę, wbrew pozorom, ja nie mam nic do turystów. Moim zdaniem jeżdżenie bez biura podróży ma więcej zalet - m.in. wolność i niezależność od ustaleń ;-). Ja po prostu wolę normalne podróże, ale nie zmuszam nikogo, by robił jak ja :-).

4 komentarze:

  1. Ja bardzo lubię układać sobie samemu plany podróży - rozkłady jazdy, rezerwacje, informacje, atrakcje - i oczywiście wykonywać je :). Ale nie szukajmy jakiejś wyjątkowości na siłę - większość głównych atrakcji też jest ciekawa - zazwyczaj, jeśli nie mam wiele czasu, to podczas pierwszego wyjazdu staram się zobaczyć właśnie te popularne miejsca, a potem, jak starczy czasu albo następnym razem, robię sobie jakąś trasę alternatywną, tematyczną. Oprócz tego, że mam charakterystyczny styl podróżowania (wszystko co kolejowe, pociągi, tramwaje, metro, wąskotorówki, stare bocznice), to lubię wygody. Wiadomo, czasem nie ma się budżetu, a nie chce się czekać albo nie ma innej opcji, to jedzie się w miarę tanio. Ale, jak się da, to wolę mieć 3 wyjazdy w roku, ale dobrze je zapamiętać, mile wspominać, zamiast 5, podczas których człowiek praży się w upale czy odgania od pająków i kurzu. I nie przepadam za oprowadzaniem - jeżeli jest to np. w muzeum/zamku i jest ciekawie to może być, lecz nie cierpię, gdy np. przez dwie godziny przewodnik każe oglądać nam nieciekawą wystawe, a gdy chcemy pochodzić sobie po uliczkach, czy przyjrzeć się okolicy z punktu widokowego, okazuje się, że nie ma już na to czasu. Z tego też powodu nie bywam np. na obozach, koloniach. Jestem bardzo niezależny i nie pasuje mi, jak ktoś mówi mi, co mam robić.
    Turysta czy podróżnik? Jakoś nie nazywałem się nigdy ani tak, ani tak :)

    Podoba mi się praktyczna strona Twojego bloga - małe kompendium wiedzy. Ja zwykle dokumentuję podróż i wplatam w to różne refleksję, ale nigdy nie miałem czasu ani ochoty pisać o cenach czy godzinach otwarcia - miło, że piszesz takie informacje, na pewno niejednemu mogą się przydać.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :)

      Odnośnie wyjazdów - zależy, co jest tą główną atrakcją i czy jest dla nas interesująca. Zresztą ja dobieram cele pod kątem tego, czy coś jest ciekawe dla mnie, czy nie (a to, czy jest główną atrakcją, to sprawa drugorzędna. Inna sprawa to po prostu fakt, że jakieś 70% głównych atrakcji jakoś mnie nie przyciąga; tj. nie żałuję, że zobaczyłem, ale nie muszę się tam znaleźć ponownie). Oprowadzania też nie lubię, bo nie ma wolności, a przewodnicy pobierają za to spore opłaty (zresztą to jeden z powodów, dla którego przestałem jeździć z biurami turystycznymi). A prościej jest zwyczajnie posiedzieć parę godzin w internecie i samemu się oprowadzić, będąc niezależnym :)

      Co do ceny wyjazdu - da się pojechać tanio i luksusowo, np. na Ukrainie za niespełna 20 PLN/osoba masz pokój z łazienką i TV (w motelu). Zresztą ja też nie koncentruję się na tym, żeby było jak najtaniej (oszczędzanie każdego grosza), tylko na tym, żeby było fajnie. Koszt jest ważny, ale najważniejszy jest dobrze spędzony czas ;)

      Usuń
  2. Ja też szukam przede wszystkim miejsc interesujących, nie chodzę tam, gdzie bym się nudził, ale ogólnie uważam, że większość znanych atrakcji nie jest znana bez powodu - dlatego i swoje, nietypowe, ale i główne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przykład ja odwiedziłem w Chorwacji Dubrovnik - główne i chyba najbardziej znane centrum turystyczne połowy Chorwacji. Zwiedziłem, bo... wstyd nie zwiedzić, ale nie polecam zatrzymywać się tam na dłużej (chyba, że poza sezonem). Wszystko zależy od tego, co to jest i jak oceniają to inni. Chociaż i tak ostateczna decyzja należy do nas :)

      Usuń