niedziela, 30 listopada 2014

Jak zmniejszyć koszty podróży? Ogólny poradnik.

Czy Wasza podróż marzeń musi być droga? Albo czy w ogóle podróż musi być droga? Oddaję do Waszych rąk skromny poradnik o zmniejszaniu kosztów podróży.

wtorek, 25 listopada 2014

Balaton, stupa, Dunaj i Polska.

17 sierpnia 2014
Po "nocy balatońskiej" (która notabene upłynęła pod znakiem zimna) zbieramy się około 10 - paradoksalnie wtedy było najzimniej na wyjeździe, a nam najbardziej chciało się spać (lodowata ziemia, ale dzień ciepły i słoneczny - nawet w okolicy Tokaju nie było tak zimno, a przypominam, że wtedy trochę padało, przynajmniej rano). Kąpiemy się jeszcze w Balatonie

 

piątek, 21 listopada 2014

Rzym, święte schody i kierunek Austria.

30 kwietnia 2014
Po dokładnie 5 miesiącach przerwy, wreszcie doczekaliście się przedostatniej części włoskiej relacji (wcześniej nie miałem głowy do pisania tego). Myślę, że do końca roku skończę z pisaniem z wyjazdów zorganizowanych i zacznę opisywać więcej prawdziwych podróży ;).
No, ale to taka mała dygresja - a to jest relacja, więc koniec dygresji :)

Wstajemy o 6.15. Jemy śniadanie (takie sobie, w mikroskopijnej ilości) i żegnamy się z hotelem (generalnie z wielką przyjemnością :D). Jedziemy do Rzymu, ale wcześniej udaje mi się uchwycić koszmarek architektoniczny o wyjątkowo wściekłym kolorze:


niedziela, 16 listopada 2014

Zwiedzanie Tallina i estońskie krajobrazy.

6 lipca 2014
Wiem, w poprzednim poście pisałem o wadach biur turystycznych. Ale skoro zacząłem, muszę skończyć relację z Petersburga (tak samo Włoch, które już parę miesięcy czekają jak na zmiłowanie, żebym dokończył tamtą relację). To jedna z ostatnich relacji ze zorganizowanych wyjazdów, w przyszłym roku już raczej takowych nie będzie.
No dobra, rozpisuję się o innych sprawach, a to przecież stricte relacja:


czwartek, 13 listopada 2014

Paryż – informacje praktyczne Sądeckiego Włóczykija.

Drugi gościnny występ, tym razem na temat Europy Zachodniej, autorstwa Sądeckiego Włóczykija (prowadzi bloga "Sądecki Włóczykij"). Paryż to wśród Polaków jedno z najpopularniejszych miast w Europie Zachodniej, a info pisane "na świeżo" - więc tym bardziej zapraszam na wpis! :)

poniedziałek, 3 listopada 2014

Zwariowany dzień w Serbii i noc balatońska.

16 sierpnia 2014
Budzimy się ok. 8.30. Okazuje się, że znaleźliśmy całkiem fajne miejsce (jak zapewne pamiętacie, wczoraj, gdy o 22 dotarliśmy na Węgry, było już ciemno). W nocy nie było wiele widać, ale okazało się, że śpimy na polu kukurydzy i słoneczników, co tym samym, po trzech dniach "górskich" dawało nam widok na płaskie pola i fajny zapach :)