wtorek, 29 grudnia 2015

Gdzie na sylwestra 2015/2016?!

Nie wiem czemu, ale nigdy nie lubiłem spędzać sylwestra w domu ani na imprezie. Za to uwielbiam żegnać stary i witać nowy rok w jakiś fajny, nieszablonowy sposób, bo nienawidzę się nudzić. A zgodnie z zasadą "jaki sylwester, taki cały rok", jeśli chcę, żeby nadchodzący rok był sensowny podróżniczo, to muszę wybrać się w jakąś podróż! :)


piątek, 25 grudnia 2015

Gdzie pojechać w 2016?

Zbliża się koniec roku. Wiele osób, zwłaszcza tych lubiących podróże, zadaje sobie pytanie: gdzie pojechać w następnym roku? I właśnie z tej okazji postanowiłem przygotować miejsca idealne na wyjazd w 2016 - dla każdego coś miłego! :)


poniedziałek, 21 grudnia 2015

Jak zaplanować sobie urlop na 2016?

Jak co roku, w okolicach Bożego Narodzenia czy Sylwestra, ludzie mają problem: jak zaplanować urlop na nadchodzący rok? Co prawda sam, chodząc do szkoły, nie mam takich problemów, ale... w znacznej mierze planuję urlop mojemu Tacie. Powód jest bardzo prosty - po prostu należę do osób, które potrafią umiejętnie planować, to ja też najczęściej ustalam terminy wyjazdów...

czwartek, 17 grudnia 2015

Czego nie lubię w Rosji?

Pisałem już jakiś czas temu, że lubię Rosję. Nie jest jednak tak, że uwielbiam wszystko, co rosyjskie, bo jest parę rzeczy w Rosji, których nie lubię. Co to takiego?


niedziela, 13 grudnia 2015

Jaki aparat fotograficzny kupić w podróż?

Jaki aparat kupić w podróż albo na wakacje? To pytanie zadaje sobie co roku, przed sezonem urlopowym, wielu ludzi. Ale, jak chyba wszyscy wiedzą, aparat aparatowi nierówny! To jak wybrać, żeby być zadowolonym i przywieźć dobre zdjęcia? I w końcu: jak nie zbankrutować przy kupowaniu sprzętu fotograficznego?


środa, 9 grudnia 2015

Jezioro Szkoderskie - co warto zobaczyć?

Przyznajcie się, kto słyszał o Jeziorze Szkoderskim? "Jezioro Szkoderskie? A gdzie to jest?" myślą nawet niektórzy. Tymczasem... to największe jezioro na Bałkanach! Wiele osób, myśląc o bałkańskich jeziorach, ma na uwadze głównie Jezioro Ochrydzkie w Macedonii i Albanii. Natomiast Szkoderskie pozostaje dla wielu ludzi nieodkrytą zagadką.

To zdjęcie wrzuciłem parę miesięcy temu na FB - dopiero za drugim razem była prawidłowa odpowiedź. Ludziom się to kojarzyło z Grecją czy Cyprem... a to Czarnogóra! I, żeby było śmieszniej, to nie morze, tylko jezioro ;)

sobota, 5 grudnia 2015

Żegnaj Czarnogóro, witaj Albanio!

22 lipca 2015
Cel na dzisiaj jest prosty: Albania, a raczej jej najwyższy szczyt, czyli Maje e Korabit/Golem Korab. Do granicy mamy jakieś 70 km, do podnóża Korabu 300, więc powinno się udać dojechać o rozsądnej godzinie.



wtorek, 1 grudnia 2015

Boka Kotorska - co warto zobaczyć?

Boka Kotorska. Jeden z moich ulubionych regionów Adriatyku. Niewielki, ale bardzo różnorodny - góry praktycznie wyrastają z morza! Dodatkowa zaleta to fakt, że jest (przynajmniej dla mnie) tylko o 400 km dalej, niż polskie morze - czyli tylko wsiąść w samochód i jechać.


sobota, 28 listopada 2015

Durmitor, Boka Kotorska i Cetinje, czyli uroki Czarnogóry.

21 lipca 2015
Całą noc wieje wiatr, ale jest ciepło. Budzimy się o 8. Zaraz po wyjściu z namiotu okazuje się, że spaliśmy na połoninie w górach, przy autku z lat 60. (wczoraj rozbijaliśmy się po ciemku), swoją drogą ciekawe, czy by pojechało...


poniedziałek, 23 listopada 2015

Dlaczego lubię Rosję?

Nie jestem jakimś strasznym polonofobem. Nie mówię "Polska najgorsza", tylko "Polska ma wady, ale jest fajna", chociaż czasami może wydawać się inaczej. Polonofobem nie jestem, ale nie obnoszę się na każdym kroku z byciem Polakiem. Zdarza mi się założyć T-shirt z flagą Rosji, pamiątkę z kraju, który bardzo lubię (tak, dobrze przeczytaliście. Lubię Rosję!).


czwartek, 19 listopada 2015

Zlatibor vs. Durmitor - konfrontacja #3.

Dawno nie było konfrontacji! Tym razem serbski Zlatibor i czarnogórski Durmitor, czyli dwa pasma górskie, które zresztą opisywałem już w osobnzych artykułach. Dobra, nie będę się rozgadywać i zapraszam na trzecie zestawienie! Dzisiaj będzie krótko i zwięźle, za to konkretnie.



niedziela, 15 listopada 2015

Durmitor - wskazówki.

Będąc dalej w temacie (czarno)górskim, tym razem przygotowałem wskazówki na temat jednego z najładniejszych pasm górskich, jakie widziałem, czyli Durmitoru. Durmitor jest położony na północy Czarnogóry, stosunkowo blisko granicy z Bośnią i Serbią.



wtorek, 10 listopada 2015

Kanion Uvac - wskazówki.

W czasie naszej lipcowej wizyty na Bałkanach odwiedzaliśmy m.in. serbskie cuda natury. Jednym z nich jest kanion Uvac (jak dla mnie jedno z najpiękniejszych miejsc na Bałkanach!), położony w górach Zlatar. To właśnie o nim będzie dzisiaj mowa.


piątek, 6 listopada 2015

Zlatibor&Zlatar praktycznie.

W związku z tym, że temat dwóch serbskich pasm górskich: Zlatiboru i Zlataru jest ostatnio na tapecie, postanowiłem przygotować regionalne informacje praktyczne (bo to na tyle duży rejon, że można go oddzielnie opisać).


poniedziałek, 2 listopada 2015

Serbskie i czarnogórskie cuda natury. [DUŻO ZDJĘĆ!]

20 lipca 2015
Wyjeżdżamy koło 9. Naszym dzisiejszym, serbskim celem jest kanion rzeki Uvac, położony ok. 50 km od miejscówki noclegowej. Jadąc do niego, zauważamy ładne, górskie jezioro o wdzięcznej nazwie Zlatarsko (jesteśmy w górach Zlatar, to jezioro Zlatarsko musi być!). Oczywiście zaraz zjeżdżamy z drogi i idziemy się kąpać. Dno jest kamieniste, ale za to woda ma taką przejrzystość, że aż się prosi o popływanie! Widać, że Serbowie dbają o swoje środowisko.








środa, 28 października 2015

Shehyni - wskazówki.

Trzeci i ostatni wpis z ukraińskiej niedzieli! Tym razem wskazówki dotyczące Shehyni (Szegini) - czyli parę słów o miejscowości na Ukrainie, znanej z głównego przejścia granicznego z Polską.

Ostatnio często spotykałem się z wypowiedziami typu "Shehyni to same stacje benzynowe" czy "tam to jeżdżą mrówki". OK, mrówki tam jeżdżą (a raczej chodzą), ale z tym, że ta miejscowość to same stacje benzynowe, nie mogę się zgodzić.



sobota, 24 października 2015

Piesze przejście graniczne Medyka/Shehyni (Szegini) - wskazówki.

Będąc w Medyce, oczywiście nie mogliśmy odmówić sobie przekroczenia granicy polsko-ukraińskiej na piechotę (jest to jedyne miejsce w tym regionie, gdzie można przejść przez granicę na własnych nogach); pojechaliśmy tam wręcz specjalnie, żeby pokonać wschodnią granicę na nogach i przy okazji zwiedzić Shehyni, łącząc to z przywiezieniem chałwy z Ukrainy ;).

Inna sprawa, że niektórzy z Was być może nie mają doświadczenia w przekraczaniu granicy na pieszkam, więc postanowiłem przygotować informacje praktyczne.


wtorek, 20 października 2015

Ukraińska niedziela 2015.

4 października 2015
Jeszcze przed wycieczką do Cieszyna, tydzień wcześniej, wybrałem się... w moim ulubionym kierunku, czyli na wschód. Celem było ukraińskie miasteczko Shehyni, znane głównie z głównego pieszego przejścia granicznego z Polską. Pomyślałem sobie, że grzechem byłoby nie pokonać w tym miejscu granicy na pieszkam (bo jak to tak, jeździć po wschodzie, a przejścia w Medyce nie znać? ;) ), a przy okazji nie przywieźć trochę chałwy :) (dementuję pogłoski o tym, jakobym był mrówką)


czwartek, 15 października 2015

Serbskie informacje praktyczne (2015)

W ubiegłym roku napisałem informacje praktyczne na temat Serbii. Wtedy byłem tam ledwie 6 godzin, zwiedzając Suboticę nieopodal granicy z Węgrami. Na szczęście w tym roku udało mi się nieco dokładniej zobaczyć ten kraj, odwiedzając go w czasie podróży "Przez nieznaną, bałkańską naturę 2015". W związku z tym, siłą rzeczy, informacje praktyczne wymagają aktualizacji!



sobota, 10 października 2015

Cieszyn bis - drugie ogólnopolskie spotkanie blogerów podróżniczych (relacja z soboty).

9 października 2015
Rozmowa telefoniczna z Tatą:
- O której pasuje ci wyjazd?
- A tobie jak? Dostosuję się.
- A ile się jedzie z Krakowa do Cieszyna?
- Nie wiem, jakieś dwie, dwie i pół godziny.
- Dobra, to jutro o 8.30 możemy wyjechać?
- OK, będę.

I tak zaczęła się nasza wycieczka do Cieszyna...


środa, 7 października 2015

Wodospad Gostilje - wskazówki.

Wodospad Gostilje raczej nie jest wśród Polaków zbyt znanym miejscem. Sam dowiedziałem się o nim dopiero tydzień przed wyjazdem, czytając jedną z relacji na forum motocyklowym. Postanowiliśmy sprawdzić to miejsce i pojechać tam - okazało się, że nasza trasa prowadzi niedaleko; kierujemy się zwykle zasadą "jak jest coś ciekawego blisko trasy, to warto to zobaczyć". Było niedaleko, to pojechaliśmy!



sobota, 3 października 2015

Dom na Drinie - wskazówki.

W związku z pytaniami o dom na Drinie, postanowiłem przygotować na jego temat niewielkie wskazówki praktyczne. Tak jak w przypadku przejścia granicznego w Bajmoku, tak o tym miejscu trudno było znaleźć coś praktycznego po polsku. Same fakty, że został nominowany do 7 cudów Serbii, został zbudowany w 1969 roku przez grupę nastolatków itd. A relacji stamtąd ani jednej!


wtorek, 29 września 2015

Przez zapomniane, serbskie góry.

19 lipca 2015
Budzimy się o 8. Po śniadaniu (złożonym głównie z owoców) i ogarnięciu się wyjeżdżamy z naszej miejscówki. Naszym celem są okolice Parku Narodowego Tara, do którego mamy jakieś 200 km, gps pokazuje, że zajmie nam to jakieś 4 godziny... później okaże się, jak bardzo się mylił.



sobota, 26 września 2015

Liebster (Blog) Award 2. Pytania i nominacje.

Już po raz drugi dotarła do mnie zabawa w "Liebster Blog Award" (znane także jako "Liebster Award"), czyli po ludzku mówiąc - nagrody dla blogerów za dobrze wykonaną pracę (dzięki za taką opinię o moim blogu!). Pierwszą edycję znajdziecie tutaj.

poniedziałek, 21 września 2015

Granica węgiersko-serbska - wskazówki.

Temat granicy węgiersko-serbskiej jest teraz na czasie (zarówno w temacie uchodźców i imigrantów, jak i na blogu - pierwszego dnia wyprawy na Bałkany przekraczaliśmy ją w Bajmoku). W związku z tym, postanowiłem napisać wskazówki dotyczące tej granicy.

Długość tej granicy to ok. 175 km, jest na niej 9 przejść granicznych (7 drogowych, z czego jedno jest zamknięte, 1 kolejowe i 1 rzeczne). Testowałem 5 z nich, i właśnie te pięć przejść tutaj scharakteryzuję. (kolejność według daty odwiedzenia).


środa, 16 września 2015

Langos na Węgrzech i szukanie samochodu w Novim Sadzie.

18 lipca 2015
Wyjeżdżamy z Krakowa już o 4.15 rano - jak najwcześniej, żeby ujechać jak najdalej, jeszcze coś zobaczyć i zdążyć przekroczyć granicę przed godziną 19., kiedy wybrane przez nas przejście jest zamykane. Kierunek - Serbia!
Polski odcinek trasy mija szybko i o 6.30 jesteśmy już na Słowacji. Jedziemy przez Poprad, Vernar, Tisovec. Pomiędzy tymi ostatnimi piękna, nieco zalesiona, górska droga dobrej jakości. Potem jedziemy do miasteczka Hnusta, gdzie w Tesco robimy mikrozakupy. Z Hnusty jedziemy przez Rimavską Sobotę i Filakovo (tu już słowacki odcinek trochę mi się dłuży) do granicy z Węgrami.



niedziela, 13 września 2015

Ryanair - wady i zalety.

Wiele osób zastanawia się, dlaczego tanie linie lotnicze są tanie. Postanowiłem w takim razie przedstawić jedną z tanich linii - irlandzkiego Ryanaira, chyba najpopularniejszego w Europie. Leciałem nim 2 razy (w czasie wyjazdu do Anglii). OK, więc co w tej linii jest fajnego, a co nie?



środa, 9 września 2015

Canterbury Fotostory.

2 czerwca 2015
To już ostatnie fotostory z Anglii. Tym razem na tapetę bierzemy miasteczko Canterbury, które odwiedziłem dzień przed wylotem do Polski.

W Canterbury byliśmy głównie ze względu na znaną na całą Anglię katedrę (ale zwiedzaliśmy również miasteczko - to "zwiedzanie" polegało głównie na zakupach); stąd pochodzi jedyna pamiątka, którą przywiozłem z UK - gra Morrowind (w Polsce się jej by nie dostało, kosztowała 4 GBP/23 PLN).


piątek, 4 września 2015

Ashford Fotostory.

31 maja 2015
Kolejne angielskie fotostory, ale tym razem z Ashford (z naszej bazy, ośrodka Kingswood w Grosvenor Hall w Kennington było tam ok. 3 km - poszliśmy na piechotę). Żeby już tyle nie gadać, podrzucam parę zdjęć z tego miasteczka:


poniedziałek, 31 sierpnia 2015

London Fotostory.

30 maja 2015
Podczas wyjazdu do UK, wybraliśmy się na wycieczkę do stolicy kraju - Londonu (Londynu). A dzisiaj podrzucam zdjęcia z tego miasta, dłuższej relacji nie będzie (ze względu na to, że to była wycieczka szkolna, poza tym chciałem już dość dawno zrobić fotostory):




środa, 26 sierpnia 2015

Lotnisko London (Londyn) - Stansted - wskazówki.

Prawie dokładnie 3 miesiące temu byłem w Anglii, ale jeszcze nie zdążyłem popełnić żadnego konkretnego wpisu na jej temat. Teraz skończyłem pisać o kwietniówce, więc dla odmiany napiszę trochę o UK (ale nie będzie relacji - tylko informacje praktyczne, fotostory, wskazówki itp. bo była to wycieczka szkolna). Na początek - port lotniczy London (Londyn) - Stansted, czyli miejsce, gdzie zaczęła się właściwa część wyjazdu.

sobota, 22 sierpnia 2015

Salina Turda - wskazówki.

To już ostatni wpis z kwietniówki. Tym razem będzie mieć charakter wskazówek. Na tapetę bierzemy kopalnię soli w Turdzie, znaną szerzej jako Salina Turda.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

3 rzeczy, które trzeba zrobić w Mołdawii!

W zasadzie do każdego kraju na świecie istnieją różnej maści listy "must see" i "must have". W odpowiedzi na to, przygotowałem nową serię wpisów. Na początek Mołdawia, czyli "3 rzeczy, które trzeba zrobić w Mołdawii!" No dobra, to co trzeba zrobić w tej całej Mołdawii?

środa, 12 sierpnia 2015

Poradnik spania na dziko.

Kolejny poradnik, tym razem na rocznicę mojego pierwszego poważnego zagranicznego spania na dziko podczas czegoś, co można nazwać wyprawą (11/12 sierpnia 2014 w czasie robienia kółka dookoła Węgier). Jak łatwo się domyślić, jest poświęcony właśnie takiemu sposobowi nocowania w podróży.

niedziela, 2 sierpnia 2015

Besarabia vs. Wołoszczyzna - konfrontacja #2.

Dawno nie było konfrontacji. Dzisiaj porównam też Rumunię i Mołdawię, ale... regionalnie. A po ludzku mówiąc: Besarabię (większość Mołdawii) i Wołoszczyznę (południe Rumunii).


vs.


piątek, 17 lipca 2015

Przez nieznaną, bałkańską naturę 2015

Ubiegłoroczna podróż dookoła Węgier początkowo... miała być objazdem Bałkanów. Niestety, taki pomysł nie wypalił (ograniczenie czasowe). Zdecydowaliśmy się na objazd... ale Węgier. Było fajnie (nawet bardzo fajnie!), ale niedosyt pozostał, a o Bałkany jedynie zahaczyliśmy (zwiedzając Suboticę). Ale w tym roku już na serio zabieramy się za Bałkany.

wtorek, 14 lipca 2015

Kwietniówka Wschodniobałkańska 2015 - podsumowanie.

Kwietniówkę 2015 na pewno będę długo pamiętać. Dosyć długo stała pod znakiem zapytania, ale udało się pojechać. Nie robiłem żadnych dokładnych planów na tip - top, wiedziałem jedynie (bo to ja odpowiadam za organizację), jaki jest kierunek - czyli Rumunia i Mołdawia.



sobota, 11 lipca 2015

Kwietniówka Wschodniobałkańska 2015. Część 7/8 - Salina Turda, Aggteleki i powrót do Polski.

Sobota - niedziela, 25 - 26 kwietnia 2015
Budzimy się o 9. W naszej miejscówce jest dosyć brudno, do tego kręcą się tam localsi (na zasadzie przechodzenia koło nas), więc po porannej ablucji i śniadaniu odjeżdżamy stamtąd dość szybko - skłoniło nas do tego raczej to pierwsze... naszym celem na dzisiaj jest Salina Turda, położona jakieś 15 km dalej.


wtorek, 7 lipca 2015

Rumuńskie wulkany błotne (Vulcanii Noroiosi) - wskazówki.

Jako, że temat Vulcanii Noroiosi (wulkanów błotnych) jest chwilowo na tapecie, postanowiłem przygotować wskazówki dotyczące tego konkretnego miejsca - takie niewielkie informacje praktyczne, do tego uzupełnienie relacji.



sobota, 4 lipca 2015

Kwietniówka Wschodniobałkańska 2015. Część 6 - wołoskie upały, Bran i nocna Sighisoara.

Piątek, 24 kwietnia 2015
Budzimy się o 8. Od razu chcę sprawdzić, czy za górką w pobliżu nie ma drugiego obszaru wulkanicznego (pierwszy zwiedzaliśmy wczoraj). Wychodzę na czczo na górę (stroma; zajmuje mi to jakieś 15 minut w jedną stronę) i oglądam z dosyć daleka Vulcanii Noroiosi de la Paclele Mici, nic nie płacąc za wstęp; po obejrzeniu tego, co trzeba było obejrzeć, schodzę.



poniedziałek, 29 czerwca 2015

Eksperyment podróżniczy - podsumowanie.

Jadąc do Włoch w ubiegłym roku, postanowiłem zrobić eksperyment podróżniczy - mianowicie pojechać na 2 wycieczki zorganizowane i odbyć 2 niskobudżetowe podróże "normalne" (tj. bez biura) - po prostu, żeby porównać te formuły wyjazdów (co nie znaczy, że te wyjazdy były tylko dla eksperymentu! Jechałem tam też, żeby zobaczyć nowe miejsca). Ale może najpierw o tym, jakie państwa odwiedziłem w ramach tego eksperymentu:


czwartek, 25 czerwca 2015

Mołdawskie informacje praktyczne (2015)

Niedawno pojechałem w podróż do Mołdawii, więc postanowiłem napisać dla Was małe informacje praktyczne. Mołdawia jest pod pewnymi względami podobna do Ukrainy - nieodkryta, położona w miarę blisko od Polski i piękna; można znaleźć fajny cel podróży, bo podobnie jak na Ukrainie, w zasadzie nie ma masowej turystyki (aczkolwiek powoli Mołdawia staje się coraz popularniejsza).



niedziela, 21 czerwca 2015

Kwietniówka Wschodniobałkańska 2015. Część 5 - awaria, chamstwo Bułgarów i Vulcanii Noroiosi.

Czwartek, 23 kwietnia 2015
Wstaję o 9. Zupełnie nie wiem, gdzie jesteśmy (oprócz tego, że gdzieś na południu Mołdawii) - wokół piękna pogoda, płasko jak stół - z jednej strony winnica, z drugiej pole, trochę dalej jakiś opuszczony kołchoz z czasów komuny. Włączam GPS... okazuje się, że zdążyliśmy trochę przejechać - jesteśmy w Vulcanesti, 35 km przed przejściem granicznym.