środa, 9 września 2015

Canterbury Fotostory.

2 czerwca 2015
To już ostatnie fotostory z Anglii. Tym razem na tapetę bierzemy miasteczko Canterbury, które odwiedziłem dzień przed wylotem do Polski.

W Canterbury byliśmy głównie ze względu na znaną na całą Anglię katedrę (ale zwiedzaliśmy również miasteczko - to "zwiedzanie" polegało głównie na zakupach); stąd pochodzi jedyna pamiątka, którą przywiozłem z UK - gra Morrowind (w Polsce się jej by nie dostało, kosztowała 4 GBP/23 PLN).









 




Po ok. 45 minutach zwiedzania katedry poszliśmy do miasteczka. Tam godzina czasu wolnego (który spożytkowaliśmy głównie na zakupy).



W Canterbury łącznie spędziliśmy 2 godziny. Uważam, że mimo wszystko, było warto - katedra jest naprawdę ładna (chociaż jakby mi ktoś kazał płacić za wstęp prawie 70 PLN, to raczej bym zrezygnował, tym bardziej, że nie jestem fanem katedr i kościołów), ale miasteczko mi się średnio podobało - wszystko takie zachodnie... Ashford było znacznie ciekawsze!

Ocena punktowa:

  • katedra 8/10
  • miasteczko 5/10

Może zainteresować Cię też:

Byłem w Anglii przez 8 dni, na przełomie maja i czerwca 2015, odwiedziłem między innymi Londyn, Ashford i Canterbury. Jeśli chcesz dowiadywać się o tym, co u mnie i o moich podróżach na bieżąco - dołącz do czytelników na Facebooku! (facebook.com/zamiedzaidalej)

S.

12 komentarzy:

  1. Canterbury mi się podobało, zresztą katedra też nie wygląda źle. Oglądaliśmy bardziej pozostałe jej części niż samo wnętrze i było ciekawie.
    PS. My czekaliśmy do 17, bo od tej godziny był wstęp wolny. Może to się zmieniło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba się zmieniło, bo nic nie było o wstępie wolnym od 17 ;) katedra jest najciekawszym punktem miasta (chociaż te tereny nadrzeczne też są fajne). A reszta - powiedzmy, że umiarkowanie fajna :)

      Usuń
    2. Ok, sprawdziłam, od 17 jest wstęp wolny na otwartą część katedry, którą właśnie zwiedzaliśmy i która nam się podobała :P Ale sam bilet kosztuje około 35 zł, a nie 70...

      Usuń
    3. Sam już nie wiem :/ tam było napisane, że wstęp to 11 GBP (czyli jakieś 65-70 zł). My tam byliśmy koło 15, a nic nie płaciliśmy. Dziwne...

      Usuń
  2. katedra robi wrażenie. Jeśli mnie pamieć nie myli jest jedna z najstarszych w Anglii. Mi najbardziej jednak przypadły do gustu uliczki i rzeka. Anglicy sa mistrzami świata w budowaniu instalacji wodnych. Od wieków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz katedry, rzeka jest chyba najfajniejszym miejscem w Canterbury! :)

      Usuń
  3. Byłem w Canterbury chyba... w 2011 roku. Małe miasto. Ale podobało mi się. To prawda, że katedra to chyba najbardziej interesujący punkt i jeszcze znajdująca się nieopodal starówka- chyba tak mogę to nazwać. Podobały mi się jej uliczki. Żałuję, że nie wszedłem niestety do katedry, ale chyba tego dnia (kiedy byłem), nie było to możliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do środka naprawdę warto wejść, ładne wnętrze. Reszta miasta (oprócz starówki, która jest mikroskopijna, tylko przechodziliśmy tamtędy, dlatego o niej nie napisałem) to centrum handlowe... :/

      Usuń
  4. Pięknie tam jak w bajce. Uwielbiam małe angielskie (i nie tylko) miasteczka ze względu na społeczność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie małe miasta są często ciekawsze - duże mam na co dzień (Kraków) i bardziej interesujące jest to, co inne ;)

      Usuń
  5. Katedra bardzo ładna, ale wielke takich podobnych jest w Europie :) Za to miasteczko mnie urzekło :) independentgirl98.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starówka rzeczywiście jest ładna :) a cały dowcip z katedrą polega gł. na tym, że to naprawdę ogromna budowla ;)

      Usuń