niedziela, 13 września 2015

Ryanair - wady i zalety.

Wiele osób zastanawia się, dlaczego tanie linie lotnicze są tanie. Postanowiłem w takim razie przedstawić jedną z tanich linii - irlandzkiego Ryanaira, chyba najpopularniejszego w Europie. Leciałem nim 2 razy (w czasie wyjazdu do Anglii). OK, więc co w tej linii jest fajnego, a co nie?



Plusy:

1. Obsługuje loty z 11 polskich lotnisk (Gdańsk, Kraków, Katowice, Wrocław, Warszawa-Modlin, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Bydgoszcz, Łódź, Lublin), więc można nim polecieć w rozsądnej cenie w zasadzie z każdego lotniska w Polsce,

2. Można wnieść dość dużo bagażu podręcznego (55 x 40 x 20 cm, co daje możliwość całkiem sensownego spakowania się na parę dni),

3. Raczej nie ma opóźnień (lecąc z Anglii, wylądowałem w Krakowie 35 minut przed czasem),

4. Są przydzielane miejsca,

5. Ma rozbudowaną siatkę połączeń,

6. Jest dużo (aż 33!) lotów z Krakowa (co w moim przypadku jest ogromnym plusem, bo mieszkam w Grodzie Kraka),

7. Samoloty fajnie wyglądają (tak, ten design mi się podoba),

8. Jest czysto (a przynajmniej ja to tak odbieram).



Minusy:

1. Za możliwość wyboru miejsca trzeba dopłacać,

2. Miejsca na nogi jest dosyć mało (chociaż z moim wzrostem 1,77 spokojnie się mieściłem, gorzej, jak ktoś ma 2 metry wzrostu),

3. Kilogram nadbagażu to 47 PLN (sic!),

4. Bagaż rejestrowany jest drogi (nawet 150 PLN w jedną stronę za sztukę),

5. Można lecieć samemu dopiero od 16. roku życia.




Podsumowanie

Osobiście uważam Ryanaira za fajną linię. Niedrogo, dużo lotów z południowej Polski, dość spory limit bezpłatnego bagażu podręcznego i rozbudowana siatka połączeń. Główne minusy dla mnie to to, że można lecieć samemu powyżej 16 roku życia i bardzo wysoka dopłata za bagaż rejestrowany (często większa od ceny samego biletu dla jednej osoby). Generalnie wydaje mi się, że Ryanair jest idealny na niedługie wyjazdy (max. 5 dni) bez bagażu rejestrowanego.

Może zainteresować Cię też:

Do Anglii, którą odwiedziłem na przełomie maja i czerwca 2015 roku, poleciałem właśnie Ryanairem. Odwiedziłem między innymi Londyn, Ashford i Canterbury. Jeśli chcesz dowiadywać się o tym, co u mnie i o moich podróżach na bieżąco - dołącz do czytelników na Facebooku! (facebook.com/zamiedzaidalej)

S.

14 komentarzy:

  1. "Belgijski związek zawodowy pozwał Ryanair za nielegalne warunki zatrudnienia personelu pokładowego. Jednym z problemów był brak zwolnień chorobowych dla personelu. Ryanair twierdzi, że skoro samoloty są zarejestrowane w Irlandii, to cały personel pokładowy, niezależnie od miejsca zamieszkania i miejsca pracy, jest zatrudniony zgodnie z ustawodawstwem obowiązującym w Irlandii."
    http://zsp.net.pl/ryanair
    Jeżeli za sterami samolotu może siedzieć pilot z 40- stopniową gorączką, to ja nie będę narażać swojego życia na niebezpieczeństwo... Proszę zainteresować się, dlaczego np. Ryanair od 15 lipca nie lata z Warszawy (Modlina) do Kopenhagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę zwrócić uwagę, że cytat powyżej pochodzi z artykułu z 2012 roku, więc realia mogły się zmienić. Poza tym ja, kiedy leciałem Ryanairem, nie zauważyłem tego, żeby usługi na pokładzie były na niskim poziomie (na co pośrednio wskazywałby brak zwolnień chorobowych).

      Co do połączenia WMI - CPH, mogło okazać się zwyczajnie nierentowne (oprócz tego, Ryanair przegrał sprawę z duńskimi związkami zawodowymi i prawdopodobnie będzie likwidował swoją bazę w Kopenhadze), więc myślę, że oba te czynniki miały wpływ na skasowanie tego połączenia.

      PS. Nie wiem, jakie są warunki zatrudnienia w Ryanairze, nie pracuję tam. Poza tym, cały artykuł napisałem z punktu widzenia pasażera, a ten jest zainteresowany głównie tym, żeby być bezpiecznym i nie płacić zbyt wiele :)

      Usuń
  2. Te przydzielane miejsca to dopiero od niedawna, wcześniej był bieg- kto pierwszy ten lepszy ;)
    A niepełnoletnie osoby, chyba zawsze muszą mieć zgody od opiekuna itp. ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 16 latkowie są chyba traktowani jak dorośli... a o przydzielanych miejscach - wiem, w WizzAirze to dalej jest ;)

      Usuń
  3. Nigdy nie narzekałam na ryanair'a, chociaż wiem, że inni mają powody do niezadowolenia np. podniebny jarmark czy mało miejsca na nogi. Swoją drogą nie wiedziałam, że samemu można lecieć dopiero od 16 roju życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja się dowiedziałem niedawno, że od 16. roku życia można samemu. Odliczam miesiące do 16-tki ;) a podniebnego jarmarku da się uniknąć, unikając kontaktu wzrokowego ze stewardessami. I już :)

      Usuń
    2. Planujesz lecieć samemu po kraju czy za granicą?

      Usuń
    3. Najpierw muszę dożyć, jeszcze 3 lata! ;) Raczej za granicą, tym bardziej, że za niecały rok będę mógł sam latać Wizzem i easyjetem, a nie ma w ogóle u nich połączeń krajowych.

      Usuń
    4. Nie takie proste podróżować samemu, jak nie ma się 18 lat. Lot samolotem to jeszcze nie taki problem, ale jak chcesz przekroczyć granicę, zameldować się w hotelu, czy choćby spacerować nocą, to mogą być z tym kłopoty. Np. większość polskich hoteli nie przyjmie nastolatka podróżującego samotnie, nawet jak ma 17,99 roku.

      Usuń
    5. Akurat ja w hotelach raczej nie sypiam. Przekraczanie granicy to też nie jest jakiś problem z kategorii "nie do ogarnięcia" (w dużej liczbie państw, mając 16 lat, jest się pełnoletnim). Do tej pory chyba tylko na lotnisku w UK pytali mnie o opiekuna... Poza tym do 18-tki nie planuję jakichś długich, samotnych wyjazdów ;)

      Usuń
  4. Nie ukrywajmy, że Ryanair'a wybiera się z jednego powodu. PIENIĄDZE! Jeśli płacę za bilet do Paryża dla 3 osób w dwie strony 80 zł to nie oczekuje fajerwerków. Relacja ceny do jakości jest odpowiednia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. W końcu to tania linia, standardów jak z Emirates nie należy oczekiwać. Jak dla mnie fajna linia (na krótsze wypady), szybko, niedrogo i już. Ale jakbym miał lecieć nią ponad 6h (mniej więcej tyle trwa najdłuższe połączenie rozkładowe), to trudno byłoby wytrzymać ;)

      Usuń
  5. są tacy, którym bagaż podręczny wystarcza na kilkumiesięczne wakacje, zresztą nawet z nadawanym bagażem z Ryanairem i tak jestesmy do prtzodu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie w Ryanairze nadawany bagaż to też przy dalszych i nieco droższych lotach nie jakieś straszne pieniądze, ok. 100 zł w 1 stronę

      Usuń