środa, 9 grudnia 2015

Jezioro Szkoderskie - co warto zobaczyć?

Przyznajcie się, kto słyszał o Jeziorze Szkoderskim? "Jezioro Szkoderskie? A gdzie to jest?" myślą nawet niektórzy. Tymczasem... to największe jezioro na Bałkanach! Wiele osób, myśląc o bałkańskich jeziorach, ma na uwadze głównie Jezioro Ochrydzkie w Macedonii i Albanii. Natomiast Szkoderskie pozostaje dla wielu ludzi nieodkrytą zagadką.

To zdjęcie wrzuciłem parę miesięcy temu na FB - dopiero za drugim razem była prawidłowa odpowiedź. Ludziom się to kojarzyło z Grecją czy Cyprem... a to Czarnogóra! I, żeby było śmieszniej, to nie morze, tylko jezioro ;)

Oczywiście, jak to na Bałkanach, jezioro jest podzielone pomiędzy dwa kraje. Moim zdaniem fajna jest czarnogórska część - są góry, więcej miasteczek... taka autentyczna prowincja w Montenegro. Bardzo polecam! :) natomiast albańska strona to mniej gór (i są mniejsze), ale z tego, co widziałem na mapach googla, również jest ciekawa (ehhh, i tu wychodzi to, że do północno-albańskiej części trasy przygotowałem się dosyć średnio, bo chciałem skupić się na południowej części tego kraju).

Co warto zobaczyć/zrobić?

Główna atrakcja to moim zdaniem rzecz jasna pływanie w jeziorze! (niestety, nurkowanie trudno uskuteczniać, bo nie widać zbyt dobrze tego, co pod wodą) Jako osoba, która lubi być aktywna w podróży, nie mogłem nie popływać. Akurat tam, gdzie pływaliśmy (miejscowość Donji Murici), była świetna plaża - chociaż większość ludzi na niej (jakieś 10 osób, nie więcej) stanowili Polacy, to nie czułem się jakoś źle. Na szczęście są jeszcze ludzie znad Wisły, którzy umieją się zachować ;)

Ale w końcu nie samą wodą żyje człowiek! Tuż obok, prawie jak nad Boką Kotorską, wyrastają piękne góry. Trekkingu nie uskutecznialiśmy, ale... widoki są piękne i przywodzą na myśl Grecję, nawet z drogi (Virpazar - Vladimir).



A czego nie warto?

Jak dla mnie odwiedzanie głównego miasta nad jeziorem - Virpazaru - jest stratą czasu. Tak naprawdę to kurort z samymi hotelami... raczej mi się nie podobał. Natomiast albańska Shkoder (Szkodra)... tu już można dyskutować. Nie uważam, żeby nie było warto, ale też, żeby jakoś specjalnie trzeba było jechać - też nie (dla Shkoder jednak moim zdaniem minimalnie przeważa minus). Inna sprawa, że pewnie po sezonie jest tam fajniej, bo słońce nie daje jak oszalałe i zwykle nie jest 40 C :)



Może zainteresować Cię też:
Czarnogórę i Albanię odwiedziłem do tej pory dwukrotnie. Wybierasz się tam? Przeczytaj moje artykuły o nich (CzarnogóraAlbania). A jeśli chcesz dowiadywać się o, co u mnie i o moich podróżach na bieżąco, dołącz do grona czytelników na FB (facebook.com/zamiedzaidalej).

S.

16 komentarzy:

  1. do nurkowania to znacznie lepszy jest Ochryd - woda czysta jak łza :) I trochę dziwne, że ludzie nie wiedzieli, gdzie leży, bo to jedno z bardziej znanych miejsc w Albanii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, uskuteczniałem nurkowanie w Ochrydzkim i Prespanskim - oba super :) a my pływaliśmy po czarnogórskiej stronie, też się zdziwiłem, że tak mało ludzi...

      Usuń
  2. Chętnie bym się wybrała. Treking chyba byłby przyjemny dla mnie (może nawet bardziej niż kąpiel). Zeszłam góry wokół Boki i nie musiałbyś mnie długo przekonywać na wejście w te około szkoderskie -)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle te góry są świetne i aż dziwne, że tak mało ludzi tam jeździ ;)

      Usuń
  3. Jezioro Szkoderskie w całej Czarnogórze podobało mi się zdecydowanie najbardziej. A do Szkodry wybrałam się specjalnie, głównie dlatego, że nie mieliśmy w planach zobaczenia większej części Albanii, a skoro byliśmy już tak blisko, to grzechem byłoby nie zobaczyć. Samo miasto średnio mi się podobało, było, tak jak pisałeś, jakieś 40 stopni, więc kompletnie nie dało się zwiedzać, ale i tak moim zdaniem zdecydowanie było warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie warto jechać ;) w punkcie "nie warto" chodzi raczej o to, że to nie są punkty, które koniecznie trzeba widzieć na własne oczy. Bardziej "można" niż "jest niefajnie". W sumie mnie też się nad Szkoderskim bardzo podobało, ex aequo z Durmitorem.

      Usuń
  4. Odnoszę wrażenie, że jezior (samych w sobie) często się nie docenia, a one często zaskakują swoją atrakcyjnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ludzie wolą jechać często nad morze, a nad jakimś jeziorem często jest ciekawiej i spokojniej :)

      Usuń
  5. Jezioro faktycznie wygląda pięknie, chociaż znając siebie nie poświęciłbym mu więcej niż 5 minut. Jakoś nie pociągają mnie tego typu atrakcje, ale dobrze o nich wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią: każdemu podoba się co innego :)

      Usuń
  6. jezioro wygląda rewelacyjnie. Też lubię pływać, więc miejsce w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pływanie w fajnej scenerii jest jeszcze fajniejsze :)

      Usuń
  7. Całkiem przyjemne miejsce, można się odrobinę zrelaksować przy gorącej pogodzie. Zawitam tam kiedyś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda i tak jest ciepła, ale przynajmniej daje trochę ochłody przed 45C upałem (true story!)

      Usuń
  8. W Czarnogórze nie byłam, ale Bałkany bardzo mnie pociągają. Mąż był kilka lat temu w Serbii, ja odwiedziłam Chorwację i chcemy więcej:)) Także zapamiętam sobie Twoje wskazówki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serbię i Czarnogórę polecam w szczególności! :D

      Usuń