sobota, 9 kwietnia 2016

Jak się spakować #3: majówka.

Do majówki zostały już tylko 3 tygodnie! Jak się na nią spakować? Pytanie może dość głupie, ale... wcale nie takie głupie. Nie raz zdarzyło mi się widzieć totalnie źle przygotowanych sprzętowo ludzi na wyjazdach, nie tylko na majówce... np. w balerinkach w górach.



Ten poradnik jest przeznaczony dla osób, które spędzają majówkę w Europie i raczej nie w wysokich górach - ale jeśli jedziesz np. na jeziora (inne przykłady w tym wpisie), to to Ci się przyda.

Plecak czy walizka

Moim zdaniem plecak! Majówka raczej jest krótkim wyjazdem, więc nie spędza się jej absolutnie stacjonarnie (a walizka jest dobra chyba tylko na stacjonarne wyjazdy). Czyli, jeśli nie jedziemy na wyjazd z siedzeniem w jednym miejscu - bierzemy plecak!

Co wziąć?

  • Apteczka - rzecz oczywista. Tak, wiem, miałem o tym szerzej napisać, ale dopóki nie zaopatrzę się w bardziej zaawansowany zestaw ratowniczy, to tego nie zrobię. Mimo ukończonego kursu pierwszej pomocy nie czuję się kompetentny wypowiadać się o apteczce, póki jej nie skompletuję ;)
  • Strój kąpielowy (może jakieś jezioro będzie już na tyle ciepłe, żeby się wykąpać? A jak nie - zostaje basen) + ręcznik szybkoschnący + kosmetyczka (polecam zestaw minimum, tzn. dezodorant, szczoteczka i pasta do zębów, mydło, szampon).
  • Generalnie dokumenty (paszport/dowód) i ubezpieczenie i/lub karta EKUZ (ubezpieczenie zalecane, aczkolwiek nieobowiązkowe, chyba, że jedziemy np. do Rosji, gdzie bez ubezpieczenia po prostu nie dadzą nam wizy).



Natomiast z ubrań moim zdaniem warto wziąć te termoaktywne (polecam!), ciepłą bluzę/kurtkę (co z tego, że maj - pamiętam śnieżną majówkę czy sytuację, kiedy pod koniec kwietnia zaskoczył nas śnieg w Rumunii), ale też letnie ubrania (na przełomie kwietnia i maja potrafi nieźle grzać, nawet 30 stopni). Generalnie trzeba mieć ciuchy na każdą pogodę!

A gdzie spać? My w ubiegłym roku, na kwietniówce w Rumunii i Mołdawii, wszystkie noce przespaliśmy w samochodzie na dziko (w śpiworach). Gotować się nie gotowaliśmy, ale wbrew pozorom spać się dało ;) w każdym razie polecam wzięcie namiotu i śpiworów. Z pewnością nie zaszkodzą ;) jeśli jesteś w stanie wytrzymać nieco chłodu ;) to nie ma się czego obawiać, śpiąc na dziko.



Z akcesoriów: można zabrać kuchenkę turystyczną, koc piknikowy i jakieś nietłukące naczynia. Resztę tego typu rzeczy (np. kosz wiklinowy) w sumie uważam raczej za niepotrzebne. Może i jest to ładne, ale drogie - taki kosz kosztuje co najmniej 100 - 150 zł, zajmuje dużo miejsca, oprócz tego to jest kolejna rzecz do noszenia... od braku kosza piknikowego jeszcze nikt nie umarł, równie dobrze można używać zwykłych siatek na jedzenie ;)

Co jest najważniejsze

Nie należy przesadzać z ilością rzeczy. Żadna przesada nie jest dobra, serio.





        

6 komentarzy:

  1. Dziękuję, za uświadomienie, że niedługo majówka :P A dalej planów na nią nie ma.
    Dobrze mieć taką listę bo podczas pakowania się często coś wylatuje z głowy i dowiadujesz się o tym gdy potrzebujesz np. szczoteczki do zębów albo ładowarki do telefonu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my plan na majówkę już dawno mamy ;) generalnie ja też czasem potrafię czegoś zapomnieć.

      Usuń
  2. Serio zrobiłeś kurs udzielania pierwszej pomocy? Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobiłem, w ostatnią sobotę :) dzięki! :)

      Usuń
  3. My jeszcze nie wiemy gdzie jechać :(. Trochę odstraszają nas tłumy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my zatłoczonych miejsc unikamy jak ognia! poczytaj trochę u mnie, to pewnie znajdziesz jakąś inspirację na wyjazd bez tłumu :)

      Usuń