sobota, 25 czerwca 2016

Jak spędzać wakacje w domu, żeby się nie nudzić?

Każdego roku część wakacji spędzam w Polsce - niestety, nie mogę całe wakacje podróżować (chociaż myślę, że za 4-5 lat to się zmieni). Tymczasem w Polsce jest bardzo dużo osób - nastolatków (na pierwszy rzut oka nie różniących się niczym ode mnie), którzy nie wiedzą, co zrobić z wolnym czasem i po prostu w wakacje go marnują.


Nie chcę, żebyście mnie źle zrozumieli. Nie chodzi mi tu o nudne rady i pouczanie, że np. "granie na komputerze jest bez sensu, bo za oknem jest piękna pogoda". Myślę, że w wakacje najlepiej jest robić to, co sprawia nam przyjemność. I w zasadzie już tu mógłbym zakończyć ten artykuł, ale nie postawię jeszcze końcowej kropki. Oto 5 niebanalnych inspiracji na spędzenie fajnych, niebanalnych wakacji w domu:

1. Znajdź fajne miejsca w swoim mieście!

Jestem z Krakowa, więc mam ułatwione zadanie. Wbrew pozorom, różne miasta kryją różne bardzo fajne miejsca - nawet w znanym i popularnym Krakowie są takie rzeczy i jest ich bardzo dużo.


2. Popływaj!

Idź do jakiegoś jeziora, nad rzekę albo na porządny odkryty basen. Akurat ja najbardziej lubię chodzić na krakowskie Bagry, bo są czyste, ciepłe i nie ma na nich zbyt dużo ludzi. A, no i można sobie popływać, w odróżnieniu od zalewu w Kryspinowie...


3. Pojedź gdzieś na 1 dzień!

Sam zrobiłem taką wycieczkę do Wrocławia, pociągiem. Było fajnie, pokonałem w jeden dzień solo 620 km, pozwiedzałem Wrocław... super! Możesz pojechać zarówno autobusem, pociągiem, rowerem, jak i nawet... samolotem :) dwa razy byłem w ten sposób w Warszawie.




4. Zacznij coś kolekcjonować!

Ja kolekcjonowałem przez parę lat... szkatułki. O ile pamiętam, to z Jordanii przywiozłem ich 5! Łącznie zgromadziłem prawie 15 szkatułek - do czasu, aż nie było ich gdzie stawiać. Teraz (od 2012) zbieram pieczątki do paszportu, zostały mi jeszcze 22 wolne strony... i tak się zastanawiam, czy dam radę zapełnić resztę paszportu przez niecałe 2 lata? :D


5. Roweruj!

Jeżdżenie na rowerze to fajna rzecz! Wczoraj znalazłem dość malowniczy zjazd w Krakowie... niewiele samochodów, droga jak na miasto bardzo widokowa - można by było jechać nawet i 50 na godzinę; ja tyle nie jechałem, bo... trzeba było się zatrzymać kilka razy na sesję fotograficzną. (zdjęcie beznadziejne, robione telefonem)


        

10 komentarzy:

  1. Znajdź fajne miejsce w swoim mieście - teraz na tym się skupiam, bo zdałam sobie sprawę, że znam niewiele ciekawych rzeczy w Warszawie, a wiem, że takowe tu są:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zacząłem odkrywać fajne krakowskie miejsca całkiem niedawno :)

      Usuń
  2. W każdym miejscu coś jest - tylko trzeba chcieć to znaleźć :)
    W dużych miastach pozornie jest więcej - ja dziś idę zwiedzać teatr w Poznaniu, ale tak naprawdę to wszędzie coś znajdziemy, tylko trzeba się ruszyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) ja, nawet w zamierzchłych ;) czasach, mieszkając 50 km od Krakowa, umiałem fajnie spędzić czas

      Usuń
  3. Dokładnie tak, w domu też można się dobrze bawić. Jeżeli ktoś nie potrafi dysponować swoim czasem, to nieważne gdzie jest - będzie się nudził nawet w najbardziej egzotycznym miejscu na ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od kilku lat spędzam wakacje w domu i wcale się nie nudzę:) Ale też mieszkam w miejscu gdzie wiele osób przyjeżdża na wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja częściowo w domu :) i mieszkam w dosyć popularnym turystycznie Krakowie ;)

      Usuń
  5. Fajne rady :) Jak mam mniej niż dzień to lubię wybrać się w nowe miejsce w moim mieście, a jak cały dzień albo dwa to uwielbiam krótkie wycieczki za miasto. Zawsze jest coś do odkrycia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) dokładnie, trzeba odkrywać różne rzeczy... nawet te już niby wcześniej znane ;)

      Usuń