sobota, 29 października 2016

Co zjeść... w Rosji?

Post z zupełnie innej beczki, niż do tej pory. Nigdy nie zajmowałem się na blogu tematem jedzenia sensu stricto - jakoś spychałem je na dalszy plan. Nie miałem takiej potrzeby - po prostu średnio mi to podchodziło, zwłaszcza, że jeszcze dwa lata temu podczas wyjazdów nie próbowaliśmy za dużo lokalnej kuchni.

W sumie postanowiłem sobie, że w podróży będę jeść więcej lokalnych specjałów. No i się udało - ostatni wyjazd do Rosji był naprawdę super, jeśli chodzi o jedzenie. Ale jednocześnie nie staliśmy się nagle burżujami jadającymi co chwilę w knajpie; było też trochę zupek instant i innych kulinarnych przyjaciół niskobudżetowej podróży :)

Pielmieni - rosyjskie pierogi w bulionie

poniedziałek, 24 października 2016

Petersburg w jeden dzień

W Petersburgu byłem dwa razy. Pierwszy to zorganizowana wycieczka dwa lata temu, a drugi - w ostatnie wakacje, wróciłem tam na własną rękę. Za pierwszym razem tak naprawdę nie zobaczyłem dużo... a może inaczej: zobaczyłem wręcz za dużo, ale zapamiętałem bardzo niewiele (i w sumie północna stolica Rosji mnie wtedy w ogóle nie urzekła). Natomiast teraz było dokładnie na odwrót - nie oglądaliśmy olbrzymiej ilości miejsc, ale za to przynajmniej nie mamy mętliku w głowie, który zabytek jest który.

Cerkiew Kazańska, przypomina Bazylikę św. Piotra w Rzymie.

czwartek, 20 października 2016

5 powodów, dla których nie jeżdżę nad polskie morze w sezonie

Nie jeżdżę nad polskie morze. Wiem, zabrzmię teraz pewnie jak taki typowy człowiek, który "nie będzie marzł nad polskim morzem, bo jak ma taniej Tunezję/Egipt, to po co ma płacić za fatalną pogodę". Nie należę do takich ludzi. Wreszcie, nie jestem osobą, która krytykuje absolutnie wszystko, co polskie - ale jednak mam powody do nieodwiedzania polskiego morza...

Bałtyk w lipcu 2013. Fale i pochmurna pogoda.

niedziela, 16 października 2016

Cieszyn po raz czwarty

Wszystko zaczęło się 14 października na dworcu w Krakowie... o 15.45 wsiadam do busa do Cieszyna, na 4. Ogólnopolskie Spotkanie Blogerów Podróżniczych [dla mnie trzecie]. Rozkładowy czas przyjazdu 18.10, spotkanie blogerów zaczyna się o 20, więc myślę, że spokojnie zostawię bagaż, chwilę odpocznę po przyjeździe i pójdę na spotkanie. Na wylotówce z Grodu Kraka korki...

Wzgórze Zamkowe; Rotunda

poniedziałek, 10 października 2016

Autem do Estonii (2016)

W Estonii nie spotkamy aż tak wielu polskich turystów, jak na Litwie czy Łotwie. To taki bardziej "północny" kierunek podróży, traktuje się go zwykle jako kraj tranzytowy do Rosji czy do Finlandii, albo jako część bałtyckiego tria: Litwy, Łotwy i Estonii. A jednak Polacy jeżdżą do Estonii raczej rzadko, po prostu mało komu jest tu po drodze.


piątek, 7 października 2016

Szczyt z Korony Europy w 20 minut

Muszę Wam coś powiedzieć. Wyszedłem na jeden ze szczytów w Koronie Europy w 20 minut, startując od podstawy. Serio. Fragment Korony Europy w 20 min. I to nie tylko najwyższy szczyt jednego kraju - to też najwyższy punkt w całym regionie Europy. Serio.



poniedziałek, 3 października 2016

Jesienne Trzy Korony

Pieniny to takie góry, które są stosunkowo mało znane. W porównaniu z tłumami w polskich Tatrach, rzeczywiście są mało znane. Ale i tutaj można natknąć się na kolejkę, nawet w październiku...