piątek, 18 kwietnia 2014

Jedziemy na południe - w kierunku Egiptu. Morze Martwe i Akaba - czy warto?

Hej! Chwilę mnie nie było, ale miałem niewiele czasu. Dzisiaj powiem o tym, co wydarzyło się 18 marca - po wrażeniach z północnej części Jordanii wyruszyliśmy na południe - nad Morze Martwe.

Trasa wiodła długimi serpentynami, a gdy wreszcie stanąłem na wysokości -400 m, od razu poczułem się lepiej!

Oto Morze Martwe - wschodni brzeg. Po prawej spacerujący Arab ;-).

Przy okazji,
po 45 min. kąpieli w MM, strasznie swędziały mnie nogi; tak napuchły, że... ;-(

Po Morzu Martwym pojechaliśmy dalej - do Akaby (następnego dnia mieliśmy być w Egipcie). Kwiatki - na środku pustyni, totalne... nie powiem co.

Nasz autokar - zrobiliśmy nim 1000 km ;-D.

Do Akaby dojechaliśmy koło 16.30. Zaraz wyszliśmy się przespacerować - zobaczyliśmy parę fajnych rzeczy ;-).
Meczet. Akaba jest piękną miejscowością, ale hotel był paskudny: różowe ściany, pokój na 5 piętrze, 1 okno zamurowane, a drugie wychodziło na mur ;-///. Jedzenie też beznadziejnej jakości. Brrr....

"Aleja Palmowa" - pod palącym słońcem (to był 18 marca). W tle minaret meczetu.

Jakaś knajpa - "Grill Morza Czerwonego". Dość ładna.

Słońce zachodzi nad Morzem Czerwonym - a właściwie to za morzem - nad Egiptem, bo drugi brzeg jest egipski (a w bok jest 8 km wybrzeża Izraela, bardzo to mądre ;-/).

Nadbrzeże Akaby - takie plaże bardzo lubię - nie ma tylu ludzi co w Polsce, ładnie, czysto i w ogóle... OK. W sensie: OK jest w Akabie :-)

Ostatnie, 9. zdjęcie - niestety, wypadam dość skąpo na tym ;-/. Nie wiem, co to jest ;-))).

Podsumowując: czy warto jechać nad Morze Martwe i do Akaby? Jak najbardziej!
Pod warunkiem: nad MM warto spędzić ok. 2 godzin, a w Akabie góra 2 dni. Wczasy - to nie mój klimat. Trzeba coś zobaczyć ;-).
S.
Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz





W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których Google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres IP i nazwa użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa są udostępniane Google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować. (więcej informacji w polityce prywatności)

Poznajmy się!

Cześć! Mam na imię Szymon. Cieszę się, że się tu znalazłeś - nie pożałujesz! Znajdziesz tu relacje z moich podróży, praktyczne wskazówki i porady, fotografię podróżniczą i osobiste przemyślenia. Czytaj, oglądaj, inspiruj się i... ruszaj w świat! A jeśli chcesz się mnie o coś zapytać, to zwyczajnie napisz do mnie w komentarzu, na Facebooku czy mailem. (więcej o mnie tutaj)

Wesprzyj mnie lajkiem! :)

Moje artykuły

© Szymon Król / Za miedzą i dalej 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone/All rights reserved. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Blog Archive

BTemplates.com