• Morskie Oko - opis szlaku

    Opis szlaku na MOKO - najpopularniejszy lajtowo-ceperski cel w polskich Tatrach

  • Łódź jest fajna!

    A ja właśnie lubię to brzydkie miasto! Przeczytaj - dlaczego Łódź jest super?

  • Wiosenne Tatry Zachodnie. Spektakl chmur nad Wołowcem i spółką

    Wstyd się przyznać - w Chochołowskiej pierwszy raz byłem dopiero po roku chodzenia po górach i nie oczekiwałem po jej okolicach niczego nadzwyczajnego. Błąd! ;-) któregoś majowego dnia w końcu tam poszedłem. Efekt? Blisko 30 kilometrów na szlaku i jedna z najbardziej udanych widokowo wycieczek :-D

  • Bułgarskie informacje praktyczne

    Bałkany Wschodnie są trochę niedoceniane (w szczególności mówię tu o wnętrzu kraju w Bułgarii). Teraz jednak coraz więcej osób tam jeździ - ten wpis napisałem między innymi dla nich! W poradniku m.in. szczegóły trasy - zarówno przez Rumunię, jak i przez Serbię.

  • Słowackie Pieniny w jesiennej odsłonie

    Słowackie Pieniny? Jeszcze w gimnazjum nie mówiło mi to prawie nic. Wszystko zmieniło się pewnego listopadowego dnia - kiedy tam w końcu pojechaliśmy. Rzeczywistość przeszła najśmielsze oczekiwania... :-D

piątek, 16 sierpnia 2019

KGP - Orlica 1084 m n.p.m. - Góry Orlickie

29 lipca 2019

Orlica to góra, której nazwa - zresztą jak w przypadku 90% sudeckich pagórów - nic mi nie mówiła. Poza byciem najwyższym szczytem polskiej części Gór Orlickich, a co za tym idzie, łapaniem się do Korony Gór Polski.

Las na Orlicy

Share:

środa, 31 lipca 2019

KGP - Kowadło 989 m n.p.m. - Góry Złote

Robienie KGP szło mi ostatnio dość ciężko. Po Lackowej we wrześniu i sylwestrowym wypadzie na Łysicę, przez dobrych kilka miesięcy nie dodałem żadnego nowego szczytu do korony. Po pierwsze dlatego, że tegoroczna zima była dość intensywna narciarsko - zamiast chodzić po górach (bo póki co nie dorobiłem się raków), aż do marca uskuteczniałem zjeżdżanie ze słowackich i francuskich stoków. A po drugie - gorczański Turbacz chyba mnie nie lubi, bo ile razy jechałem do Nowego Targu, żeby go zdobyć, tyle razy miałem 40 minut czekania na busa do początku szlaku. A znaczna część koronnych szczytów była w Sudetach - z Krakowa to zawsze nie po drodze.

Góry Złote to niewysokie pasmo w Sudetach

Share:

wtorek, 2 lipca 2019

Kościelec - opis szlaku

W tej górze coś jest. Kiedy pierwszy raz wchodzi się na Halę Gąsienicową, wzrok od razu się na niej zawiesza. Wygląda najwyżej, najbardziej strzeliście i najbardziej niedostępnie. Taka charakterystyczna piramida, zresztą mówi się nawet, że to polski Matterhorn. Nawet niewprawione oko początkującego górołaza, patrząc z Hali, akurat Kościelec zauważy natychmiast.

Widoki na Halę Gąsienicową

Share:

niedziela, 2 czerwca 2019

Eindhoven - stolica europejskiego designu

Niektóre moje pomysły nie mogą być normalne. Lecieć do małego holenderskiego (a więc nizinnego) miasta, w którym - jak głosi wieść gminna - nic nie ma, na cały dzień (bo - z tego, co wyczytałem w internetach - dwie godziny tam to aż nadto), śpiąc wcześniej półtorej godziny? Sky is the limit :-D

Holenderskie rowery w Eindhoven
Share:

niedziela, 12 maja 2019

Wszystkie drogi prowadzą na Łopień

1 maja? Gdyby w ubiegłym roku ktoś zapytał mnie o plany na ten dzień, mógłbym mu wymienić wszystko, co nie jest górami. (poważnie, nigdy do tej pory nie byłem w górach tego dnia) Nie kręcą mnie tłumy w dolinach (i przy tym błoto/śnieg wyżej), stanie w korku na zakopiance, ani kolejki do kasy TPN-u jak na granicy w Medyce.

Panorama z Widnego Zrąbka

Share:

środa, 17 kwietnia 2019

Krokusy w Tatrach 2019 (bez tłumów)

31 marca 2019

Od kiedy ostatni raz zszedłem z gór - konkretnie to z Łysicy w sylwestra (relacja in progress) - ciągle się nie składało na kolejny wyjazd. A to mi się nie chciało, a to zła pogoda / lawinowa czwórka, a to nauka (!). W skrócie: prawie całą zimę spędziłem na przysłowiowej sofie. Tymczasem warunki w niższych partiach zrobiły się wiosnopodobne - więc wygrzebałem z pamięci stare plany z listy "do zrobienia w zimie" (czyt. kiedy na górze jest jeszcze śnieg - w lecie nie ma na to czasu).

Krokusowo


Share:

wtorek, 12 marca 2019

Dolina Olczyska (+ Nosal) - opis szlaku

O Dolinie Olczyskiej słyszałem już dawno - że w '94 rozbił się tam śmigłowiec Topru, że jest otoczona kilkoma pagórami typu Nosal czy Kopieniec, że jest tam największe wywierzysko w polskich Tatrach, wreszcie - że prowadzi tam szlak. Ale nigdy specjalnie mnie tam nie ciągnęło - dolinka, jakich wiele.

Nosal widziany ze szlaku z Nosalowej Przełęczy
Share:




W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których Google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres IP i nazwa użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa są udostępniane Google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować. (więcej informacji w polityce prywatności)

Poznajmy się!

Cześć! Mam na imię Szymon. Cieszę się, że się tu znalazłeś - nie pożałujesz! Znajdziesz tu relacje z moich podróży, praktyczne wskazówki i porady, fotografię podróżniczą i osobiste przemyślenia. Czytaj, oglądaj, inspiruj się i... ruszaj w świat! A jeśli chcesz się mnie o coś zapytać, to zwyczajnie napisz do mnie w komentarzu, na Facebooku czy mailem. (więcej o mnie tutaj)

Wesprzyj mnie lajkiem! :)

© Szymon Król / Za miedzą i dalej 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone/All rights reserved. Obsługiwane przez usługę Blogger.

BTemplates.com