Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tatry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tatry. Pokaż wszystkie posty

30 kwietnia 2021

Tatry dla początkujących: pomysły na wycieczki

UWAGA: tekst dotyczy warunków letnich (tzn. bezśnieżnych).

Myślę, że byłeś już na jakiejś wycieczce w Zakopanem - spacerowałeś Krupówkami, odwiedziłeś cmentarz na Pęksowym Brzyzku czy sanktuarium na Krzeptówkach, wjechałeś na Gubałówkę, przemaszerowałeś do Morskiego Oka względnie na Polanę Chochołowską, może byłeś na Kasprowym. A może nie i dopiero pierwszy raz wybierasz się w Tatry, mając (lub nie) doświadczenie zdobyte w nieco niższych pasmach - Beskidach, Sudetach, Pieninach, Bieszczadach?

Hala Gąsienicowa to jedno z najładniejszych i najłatwiej dostępnych miejsc w Tatrach

Share:

8 stycznia 2021

Cztery pory roku w podróży i górach. Podsumowanie 2020

To był dziwny rok. Trochę zwariowany, zarówno życiowo, jak i pod względem podróżniczym. 2020 przechodzi już do historii. Wszystkie kolory w Tatrach, spalone słońcem Gorce, ośnieżone łagodne pagórki na Śląsku, łagodne zielone wzgórza w Sądeckim, zamglone Sudety czy soczysta zieleń w bułgarskiej Rile. Kiedy patrzę na 2020 rok, przed oczami przewala mi się feeria barw i mozaika wspomnień!

panorama z Granatów
Share:

28 listopada 2020

Granią Tatr Zachodnich (Suche Czuby i Czerwone Wierchy) [RELACJA]

Pisząc "grań Tatr Zachodnich" będę miał na myśli głównie Suche Czuby (grań między Kasprowym a Kopą) i kawałek Czerwonych Wierchów, bo to one były głównym celem mojej wycieczki - a nie cała grań Zachodnich [która swoją drogą ciągnie się jeszcze dobre 30 kilometrów dalej].

widoki z Kopy Kondrackiej

Share:

21 września 2020

Orla Perć: Granaty - opis szlaku

Orla Perć...! Królowa tatrzańskich szlaków, ścieżka dla wyjątkowych hardcorów i takich, co to przepaści się nie boją. Ponad 4 kilometry grani od Zawratu do Krzyżnego, czas przejścia według mapy to 6 godzin. Słowem - brzmi trudno, brzmi hardcorowo i bardzo nieprzystępnie. Nawet dla tych, co już trochę pochodzili, na kilku wyższych szczytach w Tatrach (albo innych tego typu górach) byli i mają już jakieś doświadczenie.

Jest pięknie i przestrzennie ;-) btw - na jednym zdjęciu są trzy bardzo znane góry. Ktoś wie, jakie?
Share:

31 marca 2020

Krokusowy poradnik. Gdzie szukać krokusów w Tatrach?

Krokusy! Co roku od połowy marca fejsbukowe grupy puchną od nich do niemożliwości. Najpierw w miastach, potem w górach. Co druga grupa jest zalana fioletem, aż bolą od niego oczy. Dywany z kwiatów są wszędzie. W Beskidzie Śląskim, w Gorcach, w Pieninach, ale przede wszystkim w Tatrach! Kwietniowe weekendy są niemal synonimem krokusowego szaleństwa - w te dni pół Polski jedzie do Doliny Chochołowskiej.

Krokusy z Tatrami w tle

Share:

29 stycznia 2020

Pierwszy raz w Tatrach zimą. Nosal + Dolina Olczyska

3 stycznia 2020

FB i Instagram puchną od zdjęć zimowych Tatr i Beskidów. Dosypało śniegu - preteksty do unikania jazdy w góry (bo pada / bo muszę się uczyć / bo lodowisko na szlakach) się kończą. Tym bardziej, że meteoblue zapowiada lampę na cały dzień. Brace yourself - zimowe Tatry is coming! :-D


Podszczytowy Nosal
Share:

25 sierpnia 2019

Dolina Pięciu Stawów Polskich - opis szlaku

Dolina Pięciu Stawów...! Każdy, kto ma jakie takie pojęcie o Tatrach, mniej więcej ją kojarzy. Że jedyne w polskich Tatrach schronisko, do którego nie da się dojechać, że między Orlą Percią i MOKiem, że najwyższy wodospad po polskiej stronie, że sylwestrowy wieczór w Piątce obrósł już legendami itd.

Stawy dwa

Share:

2 lipca 2019

Kościelec - opis szlaku

W tej górze coś jest. Kiedy pierwszy raz wchodzi się na Halę Gąsienicową, wzrok od razu się na niej zawiesza. Wygląda najwyżej, najbardziej strzeliście i najbardziej niedostępnie. Taka charakterystyczna piramida, zresztą mówi się nawet, że to polski Matterhorn. Nawet niewprawione oko początkującego górołaza, patrząc z Hali, akurat Kościelec zauważy natychmiast.

Widoki na Halę Gąsienicową

Share:

17 kwietnia 2019

Krokusy w Tatrach 2019 (bez tłumów)

31 marca 2019

Od kiedy ostatni raz zszedłem z gór - konkretnie to z Łysicy w sylwestra (relacja in progress) - ciągle się nie składało na kolejny wyjazd. A to mi się nie chciało, a to zła pogoda / lawinowa czwórka, a to nauka (!). W skrócie: prawie całą zimę spędziłem na przysłowiowej sofie. Tymczasem warunki w niższych partiach zrobiły się wiosnopodobne - więc wygrzebałem z pamięci stare plany z listy "do zrobienia w zimie" (czyt. kiedy na górze jest jeszcze śnieg - w lecie nie ma na to czasu).

Krokusowo


Share:

12 marca 2019

Dolina Olczyska (+ Nosal) - opis szlaku

O Dolinie Olczyskiej słyszałem już dawno - że w '94 rozbił się tam śmigłowiec Topru, że jest otoczona kilkoma pagórami typu Nosal czy Kopieniec, że jest tam największe wywierzysko w polskich Tatrach, wreszcie - że prowadzi tam szlak. Ale nigdy specjalnie mnie tam nie ciągnęło - dolinka, jakich wiele.

Nosal widziany ze szlaku z Nosalowej Przełęczy
Share:

10 stycznia 2019

TOP 30 zdjęć 2018 roku!

Podsumowania część druga (pierwszą macie tutaj). Tegoroczne jest akurat takie długie, że podzieliłem je na 2 wpisy (bo nie chcę, żebyście zwariowali, czytając 4 tysiące słów :-D ). Jak co roku - tak i teraz oczywiście mam dla Was moje ulubione (nie wiem, czy najlepsze - ale ulubione ;-) ) zdjęcia z 2018. W tym roku jest rekordowo - bo przygotowałem aż 30 fotografii! Zaczynamy od końca!


TOP 30 fotografii z 2018


Share:

6 stycznia 2019

Dwanaście górsko-aktywnościowych miesięcy. Podsumowanie 2018

2018 rok był... niesamowity! Dużo się działo - zarówno pod względem wyjazdowym (bo w podróży spędziłem jak dotąd rekordową liczbę dni), górskim (z sukcesem skończyłem swój projekt), jak i okołopodróżniczym. A przy tym ten rok był zupełnie inny, niż wszystkie do tej pory. Nie chcę, żebyście tu umarli z nudów przy moich przydługich wstępach - więc po prostu zapraszam Was na podsumowanie 2018 roku!!! :-D


Podsumowanie 2018

Share:

10 października 2018

Kościelec! (i kolorowa Zielona Dolina)

Lipcowe popołudnie na Karbie. Dochodzę na przełęcz, przed sobą mam wyrastającą piramidę Kościelca. Szybki rzut oka na zegarek - nie, dzisiaj to ja już nie zdążę, dochodzi 16, a nie mam ochoty biec na ostatni autobus do Krakowa. Zdobywanie szczytu odkładam na przyszły sezon, a chwilowo zabieram się za tracenie wysokości.

Hala Gąsienicowa w jesiennym wydaniu

Share:

7 września 2018

Karb. Niepozorna przełęcz pod Kościelcem

"Kończyć wycieczkę na przełęczy? Bez sensu, nuda i w ogóle kto chodzi na takie wyjścia?!" - mniej więcej tak myślałem, planując wycieczkę. Potrzebowałem czegoś, co byłoby w miarę krótkie, ale dawało się wydłużyć o coś ciekawego - w ten sposób byłem na przykład na Małej Sowie w Sudetach. A teraz pod moimi stopami miał znaleźć się Karb - i może Kościelec, jakby starczyło mi czasu.

Kościelec - 2155 m n.p.m.

Share:

30 sierpnia 2018

Karb - opis szlaku

Poza sztandarową górą (czytaj: Kasprowym) w rejonie Hali Gąsienicowej ciężko jest zrobić wycieczkę, która byłaby jednocześnie: a) dość krótka i b) efektowna widokowo. Któregoś lipcowego wieczoru przeglądałem mapę Tatr w poszukiwaniu inspiracji na jakieś bardziej lajtowe wyjście - aż wpadł mi do głowy pomysł. Karb! Mapa pokazywała 6,5 godziny + można było wydłużyć wyjście o Kościelec. Co prawda nie osiąga się żadnego poważniejszego szczytu, ale przełęcz jako cel też jest całkiem spoko.

Zielona Dolina Gąsienicowa

Share:

19 sierpnia 2018

Kopa Kondracka 2018. Letnio-jesienne Tatry

Poprzedni solowy rekord wysokości (patrz: Kasprowy) był moim pierwszym w miarę poważnym celem w polskich Tatrach. W planie było też zahaczenie o Beskid - żeby zdobyć dwutysięcznik. Ale wtedy, w 2017 roku, tuż pod szczytem rozwalił mi się but i Beskidu ostatecznie nie zdobyłem. Później było jeszcze kilka wycieczek (Gęsia Szyja, Grześ, Karb...), ale żadna nie osiągała zaszczytnej wysokości dwóch tysięcy metrów n.p.m.

Widoki z okolic Kopy Kondrackiej

Share:

10 sierpnia 2018

Sarnia Skała - opis szlaku

Sarnia Skała to świetny tatrzański cel dla początkujących. Łatwo dostępny, niespecjalnie wysoki i szlak nań prowadzący jest bardzo krótki - no bo na jaki inny szczyt w Tatrach całe wyjście zajmie 4 godziny? (no dobra, znalazłoby się kilka takich w rodzaju Gęsiej Szyi czy Nosala.) A przy tym sam szczyt oferuje ładne panoramy (zwłaszcza jak na swoją wysokość).

Sarnia Skała i fragment Giewontu

Share:

29 lipca 2018

Szarotka i wodospady, czyli pochmurna Sarnia Skała

Końcówka czerwca. Siedzę w autobusie do Zakopca. Prognozy - delikatnie mówiąc - średnie. Zimno, chmury, parę dni wcześniej na kamerkach było widać nawet śnieg. A jednak... nie byłem w Tatrach od ponad miesiąca (patrz: Grześ) i wreszcie chcę spróbować chodzenia po górach przy pochmurnej pogodzie. Zresztą ubzdurałem sobie w ubiegłym roku, że w 2018 będę w każdym miesiącu w jakichkolwiek górach - nadszedł ostatni dzień czerwca, trzeba było jechać ;-)

Giewont spod Sarniej Skały


Share:

25 czerwca 2018

Dolina Chochołowska - opis szlaku

Chochołowska to jeden z czterech ceperskich symboli Tatr - jest znana z krokusów i wręcz niemiłosiernej długości. Pozostałe to Giewont, Kasprowy, no i oczywiście, last, but not least - MOKO. Popularne, znane i lubiane - zachwalać ich nie ma potrzeby. Ale zwłaszcza w tych miejscach trafiają się mniej ogarnięci. Albo po prostu początkujący. Ten wpis jest przede wszystkim dla nich. W końcu od czegoś trzeba zacząć przygodę z Tatrami, to czemu by nie od Chochołowskiej?

Dolina Chochołowska
Share:

3 czerwca 2018

Grześ i Bobrowiecka Przełęcz. Pochmurne Tatry Zachodnie

Grześ miał być jednym z moich celów już w ubiegłym roku. Niezbyt wysoki i dość łatwy do zdobycia. Odstraszały mnie tylko długość podejścia i czas mapowy - bo wydawało mi się, że nie zdążę wrócić na dół przed zapadnięciem nocy (i ostatnim autobusem do Krakowa). Pozostawało mi tylko czekać na początek sezonu (który w tym roku był dość wcześnie, już w majówkę TOPR przestał ogłaszać zagrożenie lawinowe). W końcu nadeszła połowa maja - jadę!

Pochmurne Tatry Zachodnie

Share:




W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których Google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres IP i nazwa użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa są udostępniane Google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować. (więcej informacji w polityce prywatności)

Poznajmy się!

Cześć! Mam na imię Szymon. Cieszę się, że się tu znalazłeś - nie pożałujesz! Znajdziesz tu relacje z moich podróży, praktyczne wskazówki i porady, fotografię podróżniczą i osobiste przemyślenia. Czytaj, oglądaj, inspiruj się i... ruszaj w świat! A jeśli chcesz mnie o coś zapytać, to zwyczajnie napisz do mnie w komentarzu, na Facebooku czy mailem. (więcej o mnie tutaj)

Wesprzyj mnie lajkiem! :)

Moje artykuły

© Szymon Król / Za miedzą i dalej 2021. Wszystkie prawa zastrzeżone/All rights reserved. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Blog Archive

BTemplates.com