• Morskie Oko - opis szlaku

    Opis szlaku na MOKO - najpopularniejszy lajtowo-ceperski cel w polskich Tatrach

  • Łódź jest fajna!

    A ja właśnie lubię to brzydkie miasto! Przeczytaj - dlaczego Łódź jest super?

  • Wiosenne Tatry Zachodnie. Spektakl chmur nad Wołowcem i spółką

    Wstyd się przyznać - w Chochołowskiej pierwszy raz byłem dopiero po roku chodzenia po górach i nie oczekiwałem po jej okolicach niczego nadzwyczajnego. Błąd! ;-) któregoś majowego dnia w końcu tam poszedłem. Efekt? Blisko 30 kilometrów na szlaku i jedna z najbardziej udanych widokowo wycieczek :-D

  • Bułgarskie informacje praktyczne

    Bałkany Wschodnie są trochę niedoceniane (w szczególności mówię tu o wnętrzu kraju w Bułgarii). Teraz jednak coraz więcej osób tam jeździ - ten wpis napisałem między innymi dla nich! W poradniku m.in. szczegóły trasy - zarówno przez Rumunię, jak i przez Serbię.

  • Słowackie Pieniny w jesiennej odsłonie

    Słowackie Pieniny? Jeszcze w gimnazjum nie mówiło mi to prawie nic. Wszystko zmieniło się pewnego listopadowego dnia - kiedy tam w końcu pojechaliśmy. Rzeczywistość przeszła najśmielsze oczekiwania... :-D

wtorek, 29 lipca 2014

Wokół Węgier. Wyprawa Roku 2014 - plany.

Uwaga! To jest tylko orientacyjny plan!
Co do planów na wyjazd, zdecydowałem się ostatecznie na objazd Węgier (mam już nawet rozmówki). Znam już główne cele podróży, ale o tym za chwilę.

Wyjeżdżamy prawdopodobnie 14 sierpnia, podróż zaplanowaliśmy na 10-11 dni. (Relacja, mam nadzieję, uda się na żywo). Będziemy spali prawdopodobnie na dziko.

Jak pisałem poprzednio, trasa prowadzi przez kilka krajów, dokładnie przez:


  • Słowację (raczej tranzyt)
  • Węgry
  • Rumunię
  • Serbię
  • Bośnię i Hercegowinę
  • Chorwację (tranzyt)
  • Słowenię
  • Austrię (tranzyt)
  • Czechy (raczej tranzyt)
(Nie liczę krajów, które były 2. czy 3. raz).


Startując z Krakowa (dla ułatwienia), trasy przedstawionej na mapce jest 2 987 km.

I teraz nareszcie się doczekaliście
Share:

niedziela, 20 lipca 2014

Trzy kraje w jednym dniu - Litwa, Łotwa, Rosja. Długa jazda.

2 lipca 2014
Dzień trzeci. Skoro świt wstajemy z łóżek i po szybkim śniadaniu udajemy się na północ.
Opuszczamy dziś Litwę, zaliczamy kraj "beznoclegowy" - Łotwę i witamy Rosję!

Trasa europejska - odcinek przez Litwę, 15 km przed miasteczkiem granicznym Zarasai - pokonaliśmy w godzinę. Nie zalecam jechać ;-).

Leśna głusza. Cisza i spokój - takie klimaty preferuję!

Podobnie jak to jezioro - można by się rozbić na drugim brzegu ;-).

Witamy nowy kraj - Łotwę!

Po ok. 30 km od granicy przejeżdżamy przez miasto Dyneburg. Zrobiło ono na mnie
Share:

sobota, 19 lipca 2014

Wilno niezorganizowane na wycieczce zorganizowanej. :) DUŻO ZDJĘĆ!

1 lipca 2014:
Tytuł może nieco przewrotny - ale tak w istocie było. Na zorganizowanej pielgrzymce zwiedzaliśmy Wilno normalnie - tak jak czynią to podróżnicy ;-). Dobra, ale może zaczniemy od początku:

Dzień drugi. Rano zaraz idziemy z przewodnikiem do kościoła (nie pamiętam wezwania :-/). Krótkie zwiedzanie i rozkręcamy się! Od rana leje, więc warunki mocno utrudnione. Potem jedziemy na cmentarz (Rossa). Niestety, żebracy przeszkadzają w oglądaniu tego, jakże pięknego cmentarza.


Dla osób niezorientowanych -> tu spoczywa matka J. Piłsudskiego i jego serce. Swoją drogą ciekawy pomysł na inskrypcję na nagrobku ;-).


Share:

środa, 9 lipca 2014

Plany na wakacje 2014

Dobrze, nie ma już co ukrywać moich planów na te wakacje:

Jutro (10.07) jadę na kolonię (do 17.07) - ten sam organizator, co w Wiciu :-(.

Teraz mój wyjazd zaczyna stawać się faktem, po Mazurach 2012 i Suwalszczyźnie 2013, przychodzi czas na największy
Share:

Witaj, Litwo! Zamek w Trokach.

30 czerwca 2014
Właśnie wczoraj wróciłem z wyjazdu (zorganizowanego ;-/) do Petersburga. Pierwszym krajem była Litwa. Geograficznie bardzo ładna, historycznie też niczego sobie ;-). Dobra, teraz nie będę już wdawać się w długawe wstępy i zacznę pisać. :-)

O 5.00 rano wyjechaliśmy z Olkusza w kierunku Litwy. Droga wiodła przez całą Polskę (drogi takie sobie). Mijaliśmy też Głęboki Bród (pamiętacie Suwalszczyznę? ;-)). O 14.30 jesteśmy na przejściu granicznym Polska/Litwa. Kontroli nie ma, tylko zatrzymujemy się po winietę - jest prawie 15.00, a właściwie 16.00, bo czas się zmienia.

Jedziemy ok. 2 godzin do Trok, gdzie znajduje się tytułowy zamek. Miejsce dość ładne, aczkolwiek nadpsute turystyką. Fajne jest to,
Share:




W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których Google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres IP i nazwa użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa są udostępniane Google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować. (więcej informacji w polityce prywatności)

Poznajmy się!

Cześć! Mam na imię Szymon. Cieszę się, że się tu znalazłeś - nie pożałujesz! Znajdziesz tu relacje z moich podróży, praktyczne wskazówki i porady, fotografię podróżniczą i osobiste przemyślenia. Czytaj, oglądaj, inspiruj się i... ruszaj w świat! A jeśli chcesz się mnie o coś zapytać, to zwyczajnie napisz do mnie w komentarzu, na Facebooku czy mailem. (więcej o mnie tutaj)

Wesprzyj mnie lajkiem! :)

Moje artykuły

© Szymon Król / Za miedzą i dalej 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone/All rights reserved. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Blog Archive

BTemplates.com