• Morskie Oko - opis szlaku

    Opis szlaku na MOKO - najpopularniejszy lajtowo-ceperski cel w polskich Tatrach

  • Łódź jest fajna!

    A ja właśnie lubię to brzydkie miasto! Przeczytaj - dlaczego Łódź jest super?

  • Wiosenne Tatry Zachodnie. Spektakl chmur nad Wołowcem i spółką

    Wstyd się przyznać - w Chochołowskiej pierwszy raz byłem dopiero po roku chodzenia po górach i nie oczekiwałem po jej okolicach niczego nadzwyczajnego. Błąd! ;-) któregoś majowego dnia w końcu tam poszedłem. Efekt? Blisko 30 kilometrów na szlaku i jedna z najbardziej udanych widokowo wycieczek :-D

  • Bułgarskie informacje praktyczne

    Bałkany Wschodnie są trochę niedoceniane (w szczególności mówię tu o wnętrzu kraju w Bułgarii). Teraz jednak coraz więcej osób tam jeździ - ten wpis napisałem między innymi dla nich! W poradniku m.in. szczegóły trasy - zarówno przez Rumunię, jak i przez Serbię.

  • Słowackie Pieniny w jesiennej odsłonie

    Słowackie Pieniny? Jeszcze w gimnazjum nie mówiło mi to prawie nic. Wszystko zmieniło się pewnego listopadowego dnia - kiedy tam w końcu pojechaliśmy. Rzeczywistość przeszła najśmielsze oczekiwania... :-D

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Dolina Chochołowska - opis szlaku

Chochołowska to jeden z czterech ceperskich symboli Tatr - jest znana z krokusów i wręcz niemiłosiernej długości. Pozostałe to Giewont, Kasprowy, no i oczywiście, last, but not least - MOKO. Popularne, znane i lubiane - zachwalać ich nie ma potrzeby. Ale zwłaszcza w tych miejscach trafiają się mniej ogarnięci. Albo po prostu początkujący. Ten wpis jest przede wszystkim dla nich. W końcu od czegoś trzeba zacząć przygodę z Tatrami, to czemu by nie od Chochołowskiej?

Dolina Chochołowska
Share:

sobota, 9 czerwca 2018

Górka Szczęśliwicka. Najwyższy szczyt Warszawy

Kiedy tydzień wcześniej wchodziłem na Grzesia, myślałem, że jeden z następnych weekendów spędzę dość podobnie. Gdzieś w Tatrach Zachodnich (w Wysokich maj to ciągle zima), na jakimś łatwym szczycie. Ale splot różnych okoliczności sprawił, że w sobotę rano jechałem... do Warszawy, która nie zahacza swoją wysokością nawet o wyżynę, a co dopiero o góry.

W Parku Szczęśliwickim

Share:

niedziela, 3 czerwca 2018

Grześ i Bobrowiecka Przełęcz. Pochmurne Tatry Zachodnie

Grześ miał być jednym z moich celów już w ubiegłym roku. Niezbyt wysoki i dość łatwy do zdobycia. Odstraszały mnie tylko długość podejścia i czas mapowy - bo wydawało mi się, że nie zdążę wrócić na dół przed zapadnięciem nocy (i ostatnim autobusem do Krakowa). Pozostawało mi tylko czekać na początek sezonu (który w tym roku był dość wcześnie, już w majówkę TOPR przestał ogłaszać zagrożenie lawinowe). W końcu nadeszła połowa maja - jadę!

Pochmurne Tatry Zachodnie

Share:




W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których Google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres IP i nazwa użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa są udostępniane Google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować. (więcej informacji w polityce prywatności)

Poznajmy się!

Cześć! Mam na imię Szymon. Cieszę się, że się tu znalazłeś - nie pożałujesz! Znajdziesz tu relacje z moich podróży, praktyczne wskazówki i porady, fotografię podróżniczą i osobiste przemyślenia. Czytaj, oglądaj, inspiruj się i... ruszaj w świat! A jeśli chcesz się mnie o coś zapytać, to zwyczajnie napisz do mnie w komentarzu, na Facebooku czy mailem. (więcej o mnie tutaj)

Wesprzyj mnie lajkiem! :)

Moje artykuły

© Szymon Król / Za miedzą i dalej 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone/All rights reserved. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Blog Archive

BTemplates.com