Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Węgry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Węgry. Pokaż wszystkie posty

8 stycznia 2021

Cztery pory roku w podróży i górach. Podsumowanie 2020

To był dziwny rok. Trochę zwariowany, zarówno życiowo, jak i pod względem podróżniczym. 2020 przechodzi już do historii. Wszystkie kolory w Tatrach, spalone słońcem Gorce, ośnieżone łagodne pagórki na Śląsku, łagodne zielone wzgórza w Sądeckim, zamglone Sudety czy soczysta zieleń w bułgarskiej Rile. Kiedy patrzę na 2020 rok, przed oczami przewala mi się feeria barw i mozaika wspomnień!

panorama z Granatów
Share:

9 sierpnia 2020

Balkan Nature Trip 2020. Część 2 - Rumunia, Timisoara i przełom Dunaju

13 lipca 2020

Plan na dzisiaj jest właściwie kontynuacją wczorajszego. Uderzamy na Serbię! Nie to, żeby nam się spieszyło opuszczać Węgry, ale chcemy już dotrzeć na Bałkany - po trosze z uwagi na krajobraz, a po trosze dlatego, że jest tam sporo miejsc do zobaczenia  Jedziemy przez Hodmezovasarhely (spróbujcie to wymówić. Czytając nazwy miejscowości, momentami człowiek czuje się na Węgrzech jak analfabeta), Szeged (czyt. "Seged" - bo czytane "Szeged" po węgiersku to... "twój tyłek" :D ) do granicy z Serbią.

Dunaj w okolicach Golubaca
Share:

28 lipca 2020

Balkan Nature Trip 2020. Część 1 - podróż przez Słowację na Węgry w dobie epidemii

12 lipca 2020

Zaraz po zagłosowaniu w wyborach prezydenckich ruszamy z Polski. W okolicach 9 rano wyjeżdżamy z Krakowa. Kierunek - Bałkany, kolejną wycieczkę - Balkan Nature Trip 2020 czas zacząć! Chcemy dojechać na Węgry, jak najbliżej granicy z Serbią, a może nawet ją przekroczyć.

Słoneczniki na Węgrzech, w okolicach Jaszbereny

Share:

11 lipca 2020

Balkan Nature Trip 2020

Dawno nie było żadnego roadtripa! W tym roku był plan na Gruzję - niestety ta nie otworzyła się (jeszcze...) na przyjezdnych z Polski. Po ukraińsko-mołdawskiej wycieczce '18 momentami miałem już dość poradzieckiego wschodu (do tego stopnia, że w 2019 nie pojechałem w ogóle na Ukrainę pierwszy raz od pięciu lat, a zamiast wyjazdu samochodowego... był lotniczy, do Chin :D ). Ale planem na 2020 był powrót na wschód - i przekładana już kilka razy - Gruzja.

Macedońskie góry Baba

Share:

23 stycznia 2019

Ukraina - Mołdawia 2018. Część 10-11. Rumunia w deszczu

24 lipca 2018

Budzi nas deszcz. A właściwie to ulewa - więc pobudka jest ekspresowa. Gliniasta droga, na którą wjechaliśmy wczoraj, zdążyła już mocno rozmięknąć (w takich sytuacjach napęd na wszystkie koła się przydaje :-D ) i teraz musimy wyjechać. Udaje się, chociaż zostawiamy 20 centymetrów kolein.

Namiot gdzieś w Rumunii

Share:

10 stycznia 2019

TOP 30 zdjęć 2018 roku!

Podsumowania część druga (pierwszą macie tutaj). Tegoroczne jest akurat takie długie, że podzieliłem je na 2 wpisy (bo nie chcę, żebyście zwariowali, czytając 4 tysiące słów :-D ). Jak co roku - tak i teraz oczywiście mam dla Was moje ulubione (nie wiem, czy najlepsze - ale ulubione ;-) ) zdjęcia z 2018. W tym roku jest rekordowo - bo przygotowałem aż 30 fotografii! Zaczynamy od końca!


TOP 30 fotografii z 2018


Share:

6 stycznia 2019

Dwanaście górsko-aktywnościowych miesięcy. Podsumowanie 2018

2018 rok był... niesamowity! Dużo się działo - zarówno pod względem wyjazdowym (bo w podróży spędziłem jak dotąd rekordową liczbę dni), górskim (z sukcesem skończyłem swój projekt), jak i okołopodróżniczym. A przy tym ten rok był zupełnie inny, niż wszystkie do tej pory. Nie chcę, żebyście tu umarli z nudów przy moich przydługich wstępach - więc po prostu zapraszam Was na podsumowanie 2018 roku!!! :-D


Podsumowanie 2018

Share:

3 marca 2018

Budapeszteńskie impresje w deszczu

12-13 lutego 2018

Kiedy byłem w Budapeszcie w lecie 2015 roku, to miasto wydało mi się całkiem ciekawe. Wtedy odwiedziliśmy głównie Peszt i włóczyliśmy się - co by nie powiedzieć - po bardziej znanych miejscach. Nie łaziliśmy za bardzo po mniej znanych zakątkach, zresztą wtedy stolica Węgier była końcowym przystankiem w czasie bałkańskiej podróży.

Dunaj i widoki na Budę spod parlamentu
Share:

7 lutego 2018

Południowo-wschodnie klimaty 2017 - podsumowanie

Wycieczka na południowy wschód - czyli "Południowo-wschodnie klimaty 2017" mocno zapadła mi w pamięć! Na początku mieliśmy jechać na Kaukaz, ale uznaliśmy, że jednak będziemy kręcić się po bliższych okolicach. Plan niby był, ale tak naprawdę obraliśmy z grubsza kierunek - czyli Ukrainę i to, co na południe od niej!

Środkowa Bułgaria - jezioro z sosnowym lasem

Share:

29 stycznia 2018

Południowo-wschodnie klimaty 2017. Część 13 - z Rumunii do Polski

4 sierpnia 2017

Dzisiaj zostało nam już tylko kilkanaście ostatnich kilometrów w Rumunii, aż wjedziemy na Węgry i zaczniemy powrót już pełną gębą. Tankujemy się jeszcze przed granicą i po 600 km żegnamy się już z Rumunią. Węgrzy witają nas wesołym "Ciao", w ogóle nie widać po nich zmęczenia upałem (a wczoraj było 36 stopni, powietrze aż stoi). Cała odprawa trwa może trzy minuty, kolejki nie ma - więc przed południem rumuńskiego czasu zmieniamy kraj i przy okazji cofamy się w czasie, na zegarku dopiero 9.20 (a nie 10.20). Zapowiada się super!

Buczyna na stokach gór Matra

Share:

23 stycznia 2018

Węgry samochodem. Poradnik drogowy

Na Węgry jeździmy z Polski prawie tyle, co na Słowację. Co prawda narty zastąpiło siedzenie w termach (za to o każdej porze roku), ale na "Madziarach" możemy też pojechać np. do Budapesztu czy nawet nad Balaton. A góry (chociaż bardziej pasowałoby tu określenie "górki") też się jakieś znajdą ;). Przez "bratanków" jeździmy też najczęściej do Chorwacji, Grecji, Bułgarii i różnych innych bałkańskich krajów!


Podróż samochodem na Węgry (2018)

Share:

1 stycznia 2018

Podsumowanie 2017 + TOP 20 zdjęć!

2017 był... niezłym rokiem! Na pewno lepszym, niż 2016 - działo się sporo, nie tylko podróżniczo, ale też w życiu. Właściwie nie chcę przynudzać - więc bez dłuższych wstępów, zapraszam na podsumowanie minionego 2017 roku!!! :D


Szczęśliwego Nowego Roku 2018!

Share:

12 sierpnia 2017

15 najlepszych noclegów na dziko

Trzy lata temu wyjechaliśmy na pierwszy większy biwakowy wyjazd. Wcześniej miałem bardzo niewielkie doświadczenie ze spaniem na dziko, ledwie 3 noclegi. Pamiętam pierwszą miejscówkę - to był koniec sierpnia 2013 roku, jechaliśmy na Suwalszczyznę (wyjechaliśmy dość późno). Za Mińskiem Mazowieckim (miejscowość nazywała się chyba Ładzyń) zdecydowaliśmy, że stajemy - zjechaliśmy w pierwszą drogę w prawo, aż rozbiliśmy namiot na samym jej końcu. Było już ciemno, więc nie badaliśmy dokładniej okolicy...

Podczas spania na dziko najlepiej mieć namiot

Share:

22 lipca 2017

Południowo-wschodnie klimaty 2017

Od dość dawna miałem pomysł na następną wycieczkę na... Bałkany. Ubiegłoroczny wyjazd na wschód (głównie Rosja i Ukraina) pokazał mi, że samochodowo chyba jednak wolimy podróżować po nieco mniejszych krajach - a na pewno wśród ciekawych krajobrazów, nie tak, jak w Europie Wschodniej (nie ma się co czarować, tam było dość sporo równin). Nie było źle, ale jednak południowo-wschodnie klimaty to teraz coś, co nas kręci (kto jest zaskoczony? ;) stąd właśnie wzięła się nazwa całego wyjazdu)

Ukraińskie Karpaty, na południowy wschód od Polski


Share:

6 kwietnia 2017

Ro-Mania 2016. Powrót

Od początku planowaliśmy, że nasz wyjazd do Europy Wschodniej zakończy się już we wrześniu, a tym samym, że opuszczę pierwszy dzień szkoły (jak do tej pory jedyne rozpoczęcie roku, na którym nie byłem) - ale ani nam się śniło grzecznie zasuwać do Polski jeszcze w sierpniu i maszerować do szkoły/pracy 2 września (tym bardziej, że akurat wypadł w piątek).

Rumuńskie owce - 1.09, nasz biwak :)

Share:

27 listopada 2016

Przejścia graniczne - jakie są?

Lubię klimat przejść granicznych. Jakoś tak mam, że raczej nie rusza mnie spędzenie dwóch godzin pomiędzy państwami czy nawet przeszukiwanie bagażu. Może to jest skutek tego, że kiedy miałem 10 lat, jedną z moich pierwszych granic [jeśli mowa o tych z kontrolą] była granica Izraela?

Polska strona granicy - Medyka/Szegini (PL/UA).
Share:

14 maja 2016

Podsumowanie Bałkanów 2015.

Wyjazd na Bałkany w lipcu 2015 wspominam b. dobrze. To była druga, tym razem udana, próba wyjazdu na Bałkany Zachodnie (w czasie pierwszej zwyczajnie ograniczyliśmy się do Rumunii i północy Serbii).

Sam początek wyjazdu przebiegał raczej według planu - po prostu wsiedliśmy i pojechaliśmy, przez Słowację, Węgry do Serbii. Ale już w Serbii zaczęło robić się fajnie... odkryliśmy zapomniane, serbskie góry, przez które da się jechać maksymalnie 20 km/h, a innostrańców naprawdę trudno spotkać. Potem były jeszcze masywy górskie Zlatibor i Zlatar [dalej w Serbii], Czarnogóra z pustym pasmem Durmitor, Boką Kotorską i bardzo fotogenicznym jeziorem Szkoderskim (Skadarskim).


Share:

11 maja 2016

Powroty... Zwiedzanie Budapesztu i droga przez Słowację.

Ostatni dzień na Bałkanach (w zasadzie teraz już nie). Nie możemy niestety dłużej zostać, Tata musi iść niedługo do pracy... powroty są zawsze ciężkie. Myślę, że trzeba będzie jeszcze wrócić na Bałkany!

Naszą końcową aktywnością jest Budapeszt. Miasto-symbol; byłem na Węgrzech 7 razy i dopiero teraz udaje mi się je odwiedzić. Jeździmy [metrem i tramwajami] i chodzimy po Peszcie, mniej więcej pół na pół - miasto jest całkiem interesujące!


Share:

6 maja 2016

Węgry praktycznie (2016)

Każdy, kto mnie zna, wie, że bardzo lubię Węgry. Generalnie do tego kraju mam dosyć spory sentyment, ze względu na to, że był pierwszym państwem, które odwiedziliśmy na własną rękę (nie licząc x wyjazdów do Czech czy na Słowację). Węgry nie są dużym państwem, a bardzo interesującym i niestety coraz bardziej turystycznym.

Share:

2 maja 2016

Jaka trasa na Bałkany?

Bardzo duża część z Was jeździ na Bałkany przynajmniej raz do roku - Chorwacja, Grecja... tak, to kraje bałkańskie. Na forach podróżniczych temat ten jest wiecznie żywy - "jaka trasa do Chorwacji?", "jaka trasa do Grecji?". Jako że zbliża się sezon wyjazdowy, postanowiłem ułatwić Wam całą organizację wyjazdu w ten region świata - niezależnie, czy to Chorwacja, Grecja, a może Czarnogóra lub Macedonia jest Waszym celem.


Share:




W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których Google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres IP i nazwa użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa są udostępniane Google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować. (więcej informacji w polityce prywatności)

Poznajmy się!

Cześć! Mam na imię Szymon. Cieszę się, że się tu znalazłeś - nie pożałujesz! Znajdziesz tu relacje z moich podróży, praktyczne wskazówki i porady, fotografię podróżniczą i osobiste przemyślenia. Czytaj, oglądaj, inspiruj się i... ruszaj w świat! A jeśli chcesz mnie o coś zapytać, to zwyczajnie napisz do mnie w komentarzu, na Facebooku czy mailem. (więcej o mnie tutaj)

Wesprzyj mnie lajkiem! :)

Moje artykuły

© Szymon Król / Za miedzą i dalej 2021. Wszystkie prawa zastrzeżone/All rights reserved. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Blog Archive

BTemplates.com