niedziela, 25 grudnia 2016

Planowanie urlopu na 2017

Chyba większość podróżujących ludzi robi to "etatowo". W zasadzie można powiedzieć, że my też - co prawda ja nie mam etatu (bo chodzę do szkoły :) ), ale mój Tata, z którym najczęściej podróżuję, ma normalną pracę i 26 dni urlopu.


Planowanie urlopu czas zacząć! (tu akurat kalendarz na grudzień 2016)



Wskazówki ogólne znajdziecie tutaj. Nie chciałbym się powtarzać, bo zasady oszczędzania urlopu od ubiegłego roku się nie zmieniły. Przejdę od razu do dłuższych weekendów w 2017 (i tego, jak je wykorzystać). Zakładam, że pracujemy w Polsce, mamy 26 dni urlopu, a weekend to dla nas sobota i niedziela:


Propozycje terminów wolnego


Zima cz. 1


1. 6 - 8 stycznia (piątek - niedziela) to jedyny długi weekend na początku 2017. Nie musimy w ogóle brać urlopu, ale zyskujemy 3 dni na wypoczynek. 3 dni wolne, 0/26 dni urlopu.


Wiosna


2. Kolejny długi weekend wypadnie 15 - 17 kwietnia (sobota - poniedziałek), czyli na Wielkanoc. Tak jak i w styczniu, nie musimy brać urlopu. 3 dni laby, 0/26 dni urlopowych.

3. Niecałe dwa tygodnie później mamy pierwszą okazję do wzięcia urlopu. Możemy wykorzystać 3 dni z niego, ale za to cieszymy się aż 9 dniami wolnymi! Poleniuchujemy w terminie 29 kwietnia - 7 maja (sobota - niedziela). 9 dni wolnych, 3/26 dni urlopu.



Lato


4. Boże Ciało wypada w tym roku dosyć późno, bo 15 czerwca. Żeby mieć sensowny, przedłużony weekend, potrzebujemy wziąć 1 dzień urlopu - wtedy nasze wolne wypadnie 15 - 18 czerwca (czwartek - niedziela). 4 dni wolne i 4/26 dni urlopu.

5. Następna okazja do wypoczynku nadarza się w sierpniu. Zdecydowałem się zaproponować tylko 2 tygodnie wolnego (12 - 27 sierpnia; sobota - niedziela) - większość osób [w tym ja] jedzie w dłuższą podróż właśnie w tym okresie. Co prawda jest dosyć duża grupa ludzi jadąca na wakacje np. w listopadzie, ale chciałbym, żeby mój poradnik był przydatny dla jak największej liczby osób. Tu bierzemy 9 dni urlopu i mamy 16 dni wolnych, 13/26 dni urlopu. Całkiem nieźle, jak na to, że jest już sierpień ;)



Jesień


6. W listopadzie mamy w tym roku tylko jeden długi weekend, wymagający wzięcia 2 dni urlopu. Jest to dokładnie 1 - 5 listopada (środa - niedziela) albo 28 października - 1 listopada (sobota - środa); ja osobiście skłaniałbym się raczej w stronę tej późniejszej opcji. Myślę, że takie jesienne wolne to całkiem sensowna sprawa. 5 dni wolnych, 15/26 dni urlopu.



Zima cz. 2


7. Oba dni Bożego Narodzenia wypadają korzystnie, bo w tygodniu. W efekcie mamy ostatni w 2017 długi, czterodniowy weekend (23 - 26 grudnia; sobota - wtorek) bez konieczności brania urlopu. 4 dni wolne, 15/26 dni urlopu!



Podsumowanie


W 2017, biorąc 15 dni urlopu (a więc 11 przechodzi nam na następny rok!), mamy 44 dni wolnego! Osobiście uważam, że to jest dosyć dobry wynik - ale jeśli to jest za mało, zawsze można dobrać urlopu do jednej z moich propozycji... albo wykorzystać naddatek w następnym roku :)

6 komentarzy:

  1. Ten majowy weekend wydaje mi się być najbardziej kuszącym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. majówka to fajna rzecz :) my 1,5 roku temu byliśmy na wiosnę (kwiecień) w Mołdawii/Rumunii i było super :D

      Usuń
  2. Przelom kwietnia i maja fajny:) ja do lipca na macierzyńskim, ale podrzuce mężowi wpis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę :) a z tym wiosennym terminem zgadzam się zdecydowanie! :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. my być może będziemy planować coś na ten termin

      Usuń