piątek, 1 września 2017

Wyjście na Kasprowy pieszo

Kasprowy Wierch popularną górą jest. Popularną i do tego najczęściej osiąganą za pomocą... kolejki linowej. A do kolejki linowej najczęściej jest też... kolejka. Ludzka. Stoją młodsi, starsi, rodzinki i single. A gdyby tak spróbować osiągnąć Kasprowy nieco inaczej? Pieszo? (bo tak, na tę górę można dostać się również na własnych nogach!)

Widok z Kasprowego na wschód (Beskid i Tatry Wysokie)


Kasprowy, chociaż leży mniej więcej pośrodku Tatr, to jeden ze szczytów Tatr Zachodnich - które zasadniczo mają nieco bardziej "pagórowato-trawiasty" i nieco łagodniejszy charakter, niż Tatry Wysokie (te są bardziej skaliste). Kiedy patrzymy z Hali Gąsienicowej, widzimy tę górę - za pierwszym razem się zdziwiłem, bo myślałem, że będzie wyglądać nieco inaczej... taki mało rzucający się w oko pagórek. Tak czy inaczej - nie jest to ostry skalisty szczyt, jak Mnich ;)


A szlaki? Z Kuźnic prowadzą dwa, żaden z nich nie wymaga używania rąk ani pokonywania skałek. Łańcuchów też nie ma! Co do urwisk - to na jednym ze szlaków jest ich kilka (za to na drugim nie ma w ogóle), ale ścieżka wiedzie nieco dalej od nich, w bezpiecznej odległości. Tak zwanej ekspozycji (czyli ogólnego otwarcia na strome zbocza pod nami) też praktycznie nie ma. Krótko mówiąc: Kasprowy (jeśli mówimy tu o warunkach letnich, tzn. bez śniegu i lodu) jest dość łatwym szczytem. Można się zmachać, to fakt. Trochę się idzie - ale poza tym nie ma trudności.




Szlaki na Kasprowy z Kuźnic


Szlak nr 1: zielony szlak przez Myślenickie Turnie


Uwaga! Tędy można dojść tylko na Kasprowy, aż do szczytu nie ma żadnego szlaku, który odbijałby gdzieś indziej. Nie ma też po drodze schroniska.

Zaczynamy w Kuźnicach. Początkowo idziemy w stronę Kalatówek (przez jakieś 2 minuty) - aby zaraz znaleźć odbicie zielonego szlaku na Kasprowy. Przez jakieś 30-40 minut idziemy wzdłuż potoku Bystra - dość spory strumień, trudno go przeoczyć. W pewnym momencie po prawej będzie mostek w bok i w tym rejonie praktycznie żegnamy się z wodą (kawałek dalej przejdziemy jeszcze kładką nad potokiem, od tej pory już nie będzie nigdzie żadnego strumienia. Chwilowo zostaje nam nudna droga przez las).

Potok Bystra w dolnej części szlaku

Iglasty las w Dolinie Bystrej, okolice Myślenickich Turni


Po ok. 1 godzinie 30 minutach od startu powinniśmy być na Myślenickich Turniach (przystanek kolejki na Kasprowy - ogólnie rzecz biorąc, cały czas idziemy w miarę równolegle do niej). Pod stopami w zasadzie cały czas mamy ścieżkę z kamienia. Kiedy wyjdziemy poza górną granicę lasu, po prawej odsłonią się widoki na Tatry Zachodnie, w tym też na Giewont.

Myślenickie Turnie (1354 m.n.p.m.), pośrednia stacja kolejki na Kasprowy

Widoki znad Myślenickich Turni

Zniszczone lasy na szlaku na Kasprowy

Zielony szlak na Kasprowy Wierch, środkowy odcinek


Giewont ze szlaku na Kasprowy


Tu szlak zaczyna dość ostro zakręcać. Dalej łatwo - jest kamienna dróżka (momentami przechodząca w schodki). Kiedy po lewej stronie zobaczymy urwisko, to znaczy, że jesteśmy już niedaleko szczytu. Szlak dalej jest dość monotonny (co nie znaczy, że brzydki - ale nie dzieje się zbyt wiele). Po ok. 3 godzinach od startu meldujemy się na Kasprowym (1987 m.n.p.m.). Na samej górze odsłania się panorama - również na Tatry Wysokie, do tej pory zasłonięte :)

Szlak na Kasprowy oferuje widoki przede wszystkim na zachodnią część najwyższych polskich gór

Widoki z górnego odcinka szlaku na Kasprowy

Widok z Kasprowego na Suche Czuby



Szlak nr 2: niebieski/żółty szlak przez Halę Gąsienicową


Możliwość druga, moim zdaniem o wiele ciekawsza (i dużo bardziej różnorodna, a na pewno oferująca piękniejsze widoki) to szlak przez Halę Gąsienicową. Z Kuźnic można tam dotrzeć na dwa sposoby - przez Boczań (niebieskie oznakowanie) i Jaworzynkę (żółte). Nie powtarzając się za bardzo (bo oba szlaki na Gąsienicową opisałem w tym artykule), napiszę tylko o głównej różnicy między tymi trasami: przez Jaworzynkę podejście jest początkowo niemal płaskie, a potem bardziej strome; szlak jest nieco bardziej urozmaicony. Z kolei trasa przez Boczań wznosi się dość równomiernie i dłużej możemy cieszyć się ładnymi widokami.

Pod Przełęczą między Kopami, na szlaku przez Boczań

Środkowa część Jaworzynki to kamienne schodki


Oba szlaki łączą się na Przełęczy między Kopami, stamtąd niebieskie znaki doprowadzą nas (najpierw lekko w górę, potem schody w dół) na Halę Gąsienicową. Stąd już widać nasz cel, charakterystyczny ze względu na obserwatorium astronomiczne (i stację kolejki linowej) na szczycie - ale gdyby nie one, to raczej nie rzucałby się w oczy. Świetne widoki są za to na Tatry Wysokie. Możemy stąd iść do Murowańca (to schronisko, jakby co), ale wcale nie musimy - jeśli tego nie robimy, kierujemy się jeszcze chwilę za niebieską farbą, mijamy stację IMGW i wchodzimy na żółty szlak, trochę w prawo.


Wierzbówkowa Hala Gąsienicowa

Kosówka na szlaku na Kasprowy


Od Hali Gąsienicowej idziemy początkowo lekko pod górę, znakowanie jest podwójne (żółto-czarne). Po lewej mamy Dwoiśniak (jeziorko poniżej naszej trasy) - a przy stacji kolejki krzesełkowej czarny szlak odchodzi w stronę Świnickiej Przełęczy. Potem jeszcze trochę pod górę (ale już trochę ostrzej, przechodzimy też pod wyżej wspomianym wyciągiem) i mamy kolejne rozdroże (ok. 50 minut od wejścia na Halę). Na lewo zielona ścieżka na Liliowe, na prawo - żółta na Kasprowy. Tu jest też ostatni przecinający naszą drogę strumień.


Zielona Dolina Gąsienicowa z górującym nad nią Kościelcem

Wejście na Kasprowy od Hali Gąsienicowej, trudności nie zarejestrowano

Nad nami góruje Beskid i dwie przełęcze (Liliowe i Sucha)

Jeden ze stawów przy szlaku na Kasprowy + widoki na Tatry Wysokie


Tu już ostatnia prosta. Podejście pod górę po trawiastym zboczu, którym zimą prowadzi trasa narciarska. Z boku mamy kolejkę krzesełkową, a szczyt przybliża się z każdą chwilą. Pod koniec, przy popatrzeniu w tył, ładny widok na Gąsienicową (w tym Murowaniec, z tej perspektywy malutki) i kiedy już człowiek powoli zaczyna się męczyć podejściem, szlak praktycznie się wypłaszcza i wyprowadza na Suchą Przełęcz (1950 m.n.p.m.). Stąd już dużo lepsze widoki - bo obejmują też Słowację :) na sam wierzchołek już tylko 5 minut podejścia. Od Kuźnic szlak powinien nam zająć ok. 3 godziny 30 minut (szczególnie jeśli robimy sporą ilość zdjęć i postojów)

Kierunek - Kasprowy Wierch, 1987 m.n.p.m!

Widok w dół z jednej ze ścieżek na Kasprowy

Zielona Dolina Gąsienicowa (która w lecie faktycznie jest zielona) i daleko w dole Murowaniec

Widoki z Kasprowego w późno-letnim wydaniu :)


I już. Wyszliśmy na Kasprowy. Było trudno? ;)



Może zainteresować Cię też:








Tatry - najwyższe góry w Polsce, przez dość długi czas rzadko były moim celem podróżniczym. Teraz podoba mi się tam w zasadzie tak bardzo, jak w różnych innych górach - zajrzyj tutaj, żeby zobaczyć moje tatrzańskie artykuły. A jeśli chcesz dowiadywać się o tym, co u mnie i o moich podróżach na bieżąco, dołącz do grona czytelników na Facebooku! (fb.com/zamiedzaidalej)

10 komentarzy:

  1. Mega dokładnie to opisałeś! Na Kasprowym nigdy nie byłam, bo "góromaniakiem" nie jestem, ale chyba w końcu trzeba będzie się wybrać, bo aż wstyd! ;) Pozdrowienia z Opola :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) ja też nie byłem na Kaspro... jeszcze 2 tygodnie temu ;) mieszkając całe życie w Małopolsce. Pozdrowienia z Krakowa ;)

      Usuń
    2. Też nigdy nie byłam na Kasprowym, a od Tatr o wiele lepiej znam "moje" Beskidy. Planuję jednak nadrobić te górskie braki, mam nadzieję, że uda mi się to zrobić już w przyszłym roku, jak wrócę na dłużej do Polski :)

      Usuń
    3. nadrób koniecznie! Polskie góry, chociaż małe - jednak są ładne i fajne :)

      Usuń
  2. Mile wspomnienia :) Jedno z ładniejszych miejsc w polskich Tatrach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, ładnie tam! i wspomnienia też mam fajne - nawet pomimo rozwalonego buta :)

      Usuń
  3. Brawo Ty! Garść bardzo cennych informacji. Na Kasprowym byłam i ja. Polskie góry są super tylko ostatnimi czasy baaardzo zatłoczone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! chociaż miałem wrażenie, że w Tatrach nie ma takiego tłoku, jak np. w Bieszczadach (pomijam kolejkę do kolejki ;) ). Aha, moim zdaniem każde góry są super!

      Usuń
  4. Byłam na Kasprowym w styczniu, piękne widoki, szczególnie, Tylko, że ja wjeżdzlam kolejką 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja być może wjadę... jak będę na nartach (w zimie będzie dla mnie 13. sezon narciarski ;) ). Albo na jakąś dłuższą wycieczkę ze startem/metą na Kasprowym!

      Usuń