środa, 5 marca 2014

Rosja sierpień 2013 cz.2

Dzisiaj druga część mojej wycieczki do Moskwy w sierpniu 2013. Zrezygnowałem z dzielenia na relację tekstową i fotorelację - zapraszam na 38 zdjęć!

Na początku zwiedziliśmy cerkiew Chrystusa Zbawiciela - przy okazji byłem świadkiem megachamstwa:
spodnie sięgają mniej więcej do łydki - nie wpuszczą! Ruskie twarde, niełatwo się targować.

Potem monastyr Nowodziewiczy (1524). W latach 20. i 30. (1922-34) Muzeum Emancypacji Kobiet. Głupi pomysł ;-D

Klasztor Nowodziewiczy

Wieża którejś z cerkwi (nie pamiętam, czy tam wchodziliśmy)

Ściany w cerkwi pokryte obrazami.

Ikonostas w jednej z cerkwi (zdjęcia robione nielegalnie - bez opłaty ;-D) - jest nawet św. Szymon! (brawo!!!) ;-)

 Ściany pokryte w całości obrazami. W klasztorze Nowodziewiczym.

Przy okazji klasztoru, zwiedziliśmy też cmentarz. W mojej ocenie nie należy do najbrzydszych, ale też do bardzo ładnych zaliczyć go nie można. Taki sobie - cmentarz komunalny (gdyby mi ktoś nie powiedział, kto tu spoczywa, potraktowałbym go jak zwykły cmentarz)

Grób Raisy Gorbaczowej - ostatniej pierwszej damy ZSRR. Strasznie zwyczajny nagrobek.

Jedna z mogił (jakiegoś profesora) ocieniona bluszczem.

Cmentarz Nowodziewiczy - chowani są tu najwybitniejsi Rosjanie.

Grób Aleksieja Nikołajewicza Tołstoja - rosyjskiego pisarza.

Następnie (po cmentarzu) udaliśmy się na Wzgórza Worobiowe - obejrzeć panoramę Moskwy. Widok OK.

Jedna z SSS (Siedmiu Sióstr Stalina) wybudowanych w latach 40. - 50.

Po południu przeszliśmy się ulicą Stary Arbat - najstarszą i najładniejszą w Moskwie. Oczywiście żelazny punkt programu - McDonald musi być wszędzie. Wydanie rosyjskie.

Moskiewskie zabytki - IMHO najładniejsze zdjęcie z Moskwy

Jeździliśmy też metrem (do godziny 1 w nocy 20 sierpnia). Pociąg wtacza się na stację.

 W każdym wagonie metra widać mapę tras moskiewskiego metra - 12 linii (specjalnie liczyłem) robi wrażenie! Nie to, co w Warszawie.

Udało mi się uchwycić napis - Komsomolskaja.

Zdobienia którejś ze stacji (widać porządną robotę Rosjan)

Ozdoby na jednej ze stacji (nie pamiętam, której)

Wybraliśmy się metrem na Plac Czerwony - Muzeum Historyczne Miasta Moskwy - o godzinie 22.

Sobór na Placu Czerwonym - wieczorem 19 sierpnia.

 Muzeum Historyczne Miasta Moskwy - nie wchodziliśmy! Galeria Tretiakowska wystarczyła.

 Nieśmiertelny zegar kremlowski z czerwoną gwiazdą - Lenin w Rosji wiecznie żywy! ;-)


Następnego dnia (rozpoczęliśmy od Galerii Tretiakowskiej) - zegar na Kremlu.

Przed najnudniejszym przybytkiem sztuki w Moskwie - Galerią Tretiakowską. Nie polecam!

Obraz w Galerii (obejrzeliśmy ok. 40 sal)

Żyrandol galerii.

Jedno z nielicznych popiersi w przybytku sztuki.

Dzieło sztuki w ładnej ramie.

Obraz Moskwy (chyba XIX-wiecznej)





Po wyjściu z tej nudnej galerii, przyszliśmy na most. Most Kłódek Miłości. Coś jak Most Tumski we Wrocławiu.

Prosty obraz - Galeria Tretiakowska.

To tyle. Będzie jeszcze jedna część z Rosji i Białorusi. Podsumowanie Rosji natomiast będzie tekstowe.

S.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz