Beskid Niski i tłumy? No raczej nie. Nie kojarzy się tak za bardzo. Jak sama nazwa wskazuje - jest niski (najwyższa góra to Lackowa - 997 m n.p.m.), poza tym pozbawiony ekscytujących panoram i tak dalej. Zawiewa nudą. Właściwie to tam się jeździ tylko po to, żeby wyleźć na Ścianę Płaczu (to to osławione podejście na Lackową, co to się może równać z tatrzańskimi szlakami) i dodać kolejny szczyt do Korony Gór Polski. Ogólnie: nuda i do dupy. Tak zwane lesiste bambuły (wyczytałem gdzieś to określenie i bardzo mi się spodobało).
2 września 2020
20 sierpnia 2020
Rumuńskie informacje praktyczne 2020
Dawno nie było żadnych informacji praktycznych! Rumuńskie praktykalia z 2015 roku cieszą się co prawda niesłabnącą popularnością (jako jeden z najczęściej czytanych postów), ale one też wymagają odświeżenia - mimo wszystko to jednak 5 lat. Tym bardziej, że w kraju Drakuli coraz więcej się zmienia i podróżuje się już inaczej, niż te 5 czy 6 lat temu.
Sighisoara. Jedna z bocznych uliczek, ciągle jeszcze bez tłumów
9 sierpnia 2020
Balkan Nature Trip 2020. Część 2 - Rumunia, Timisoara i przełom Dunaju
13 lipca 2020
Plan na dzisiaj jest właściwie kontynuacją wczorajszego. Uderzamy na Serbię! Nie to, żeby nam się spieszyło opuszczać Węgry, ale chcemy już dotrzeć na Bałkany - po trosze z uwagi na krajobraz, a po trosze dlatego, że jest tam sporo miejsc do zobaczenia Jedziemy przez Hodmezovasarhely (spróbujcie to wymówić. Czytając nazwy miejscowości, momentami człowiek czuje się na Węgrzech jak analfabeta), Szeged (czyt. "Seged" - bo czytane "Szeged" po węgiersku to... "twój tyłek" :D ) do granicy z Serbią.
| Dunaj w okolicach Golubaca |
28 lipca 2020
Balkan Nature Trip 2020. Część 1 - podróż przez Słowację na Węgry w dobie epidemii
12 lipca 2020
Zaraz po zagłosowaniu w wyborach prezydenckich ruszamy z Polski. W okolicach 9 rano wyjeżdżamy z Krakowa. Kierunek - Bałkany, kolejną wycieczkę - Balkan Nature Trip 2020 czas zacząć! Chcemy dojechać na Węgry, jak najbliżej granicy z Serbią, a może nawet ją przekroczyć.
Zaraz po zagłosowaniu w wyborach prezydenckich ruszamy z Polski. W okolicach 9 rano wyjeżdżamy z Krakowa. Kierunek - Bałkany, kolejną wycieczkę - Balkan Nature Trip 2020 czas zacząć! Chcemy dojechać na Węgry, jak najbliżej granicy z Serbią, a może nawet ją przekroczyć.
11 lipca 2020
Balkan Nature Trip 2020
Albania, Bałkany 2020, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Czarnogóra, Grecja, Kosowo, Macedonia, Rumunia, Serbia, Słowacja, Węgry
2 komentarze
Dawno nie było żadnego roadtripa! W tym roku był plan na Gruzję - niestety ta nie otworzyła się (jeszcze...) na przyjezdnych z Polski. Po ukraińsko-mołdawskiej wycieczce '18 momentami miałem już dość poradzieckiego wschodu (do tego stopnia, że w 2019 nie pojechałem w ogóle na Ukrainę pierwszy raz od pięciu lat, a zamiast wyjazdu samochodowego... był lotniczy, do Chin :D ). Ale planem na 2020 był powrót na wschód - i przekładana już kilka razy - Gruzja.
30 czerwca 2020
Zielona Góra - uczucie zmieszane, nie wstrząśnięte
Maj 2020. LOT po trzymiesięcznym zakazie lotów ogłasza wznowienie połączeń krajowych od początku czerwca. Moja reakcja? Kupować bilety! ;-) choćby i po Polsce, bo czuję, że jak gdzieś szybko nie pojadę, to umrę [a jeszcze wtedy nie znieśli kwarantanny po powrocie z zagranicy...]. Najlepiej tam, gdzie mnie jeszcze nie było (czyt. na zachód Polski). Nocą kupuję bilety - bo przypomina mi się mój stary pomysł, żeby przelecieć się z najmniejszego lotniska w Polsce, które nie leży mi za bardzo po drodze donikąd.
27 maja 2020
KGP - Jagodna 977 m n.p.m - Góry Bystrzyckie
W Górach Bystrzyckich już kiedyś byłem. "Kiedyś" tj. na początku 2014, czyt. w czasach mocno przedgórskich, kiedy w ogóle nie wiedziałem o czymś takim, jak Korona Gór Polski. Niespecjalnie zresztą wtedy myślałem o projektach podróżniczych. A już pomysł, żeby pchać się na jakąś niską, trzycyfrową górkę 300 kilometrów od domu? Bessęsu. Ale zacząłem robić KGP [z pomysłem, żeby do 18 urodzin ją skończyć :D ], więc i na Bystrzyckie przyszedł czas. Będąc brutalnie szczerym, gdyby nie korona, pewnie jeszcze długo by mnie tu nie było. Nie, żeby te górki były brzydkie czy niewarte uwagi, ale są raczej nie po drodze z małopolskiego + nie oferują szczególnych widoków.
W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których Google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres IP i nazwa użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa są udostępniane Google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować. (więcej informacji w polityce prywatności)

