wtorek, 18 kwietnia 2017

7 powodów, dla których roadtripy są super!

Bardzo długo było tak, że jeździliśmy na nasze wyjazdy w zasadzie tylko samochodem. Po prostu, samochodowe wycieczki (czy też z angielska roadtripy) były najłatwiejsze do ogarnięcia - kiedy miałem powiedzmy 10 lat, to nawet nie myśleliśmy o wyjazdach pociągiem czy autobusem.


Podróżowanie samochodem jest super!

piątek, 14 kwietnia 2017

Pendolino: ogólny poradnik i recenzja

Od dawna miałem ochotę przetestować Pendolino, ale ceny dość skutecznie mnie od tego odstraszały - chociaż niby wiedziałem o tych mitycznych biletach za 49 złotych, ale pomyślałem sobie o nich od razu, że one są chyba dostępne tylko w średnio dogodnych porach (czyli np. w środku tygodnia) i to nie zawsze.

Pendolino na stacji Kraków Główny


niedziela, 9 kwietnia 2017

5. Transgraniczne Spotkanie Blogerów Podróżniczych w Cieszynie

Blog(i)erskie wyjazdy do Cieszyna to już tradycja (to 5. spotkanie, dla mnie 4.). Tak jak w październiku, mój wyjazd zaczyna się na PKS-ie w Krakowie (na początku chciałem jechać pociągiem, ale stwierdziłem, że jednak dla odmiany wybiorę autobus). O 15.45 w piątek jestem na dworcu... i w kolejce do busa spotykam Ibazelę (z którą jadę aż do samego Cieszyna, zwłaszcza, że nocleg mamy w tym samym miejscu).

Olza - granica między Polską i Czechami

czwartek, 6 kwietnia 2017

Ro-Mania 2016. Powrót

Od początku planowaliśmy, że nasz wyjazd do Europy Wschodniej zakończy się już we wrześniu, a tym samym, że opuszczę pierwszy dzień szkoły (jak do tej pory jedyne rozpoczęcie roku, na którym nie byłem) - ale ani nam się śniło grzecznie zasuwać do Polski jeszcze w sierpniu i maszerować do szkoły/pracy 2 września (tym bardziej, że akurat wypadł w piątek).

Rumuńskie owce - 1.09, nasz biwak :)

sobota, 1 kwietnia 2017

Nie jedźcie do Rumunii

Rumunia. Mały (zaledwie 4/5 Polski, na mapie trzeba go szukać pod lupą) kraj gdzieś na pograniczu cywilizowanej Europy i dzikiego wschodu, gdzie strach wyjść poza kurorty. Pomijając już kwestie bezpieczeństwa - przecież tam nie ma niczego oprócz dziur w drogach, biedy, biedy i jeszcze raz biedy.

Rumuńskie Karpaty (Transylwania/Maramures)


środa, 29 marca 2017

Wesoły Cmentarz

O Wesołym Cmentarzu (Cimitrul Vesel) po raz pierwszy dowiedziałem się przed naszym zapoznaniem się z Rumunią. Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego, więc uznałem, że po prostu musimy zobaczyć to miejsce, tym bardziej, że jego okolice też są całkiem fajne - trochę lasu, trochę pagórów. Specjalnie nawet zmieniłem trasę, żeby tam być - i od tamtej pory tak jakoś wychodzi, że dość często tam zajeżdżamy (złożyło się tak, że byliśmy w 2014, 2015 i 2016).


Nagrobki na Wesołym Cmentarzu (wrzesień 2016)