środa, 24 października 2018

Ukraina-Mołdawia 2018. Część 1 - 3, 2, 1... start!

Zapraszam Was na kolejną relację. Dla odmiany, w ogóle nie górskiej - "Ukraina-Mołdawia 2018". No dobra... jakiś akcent górski tam był, ale o tym później - część z Was się pewnie domyśla, a druga część dowie się niedługo ;)

Wyjazd do ostatniej chwili stał pod znakiem zapytania - tak się złożyło, że w tym roku wakacje należały do tych bardziej zwariowanych i intensywnych. Data została wyznaczona na niedzielę 15 lipca. Kierunek: Ukraina, a jak się uda, to i Mołdawia z Rumunią!

Pole słoneczników gdzieś na środkowej Ukrainie

środa, 10 października 2018

Kościelec! (i kolorowa Zielona Dolina)

Lipcowe popołudnie na Karbie. Dochodzę na przełęcz, przed sobą mam wyrastającą piramidę Kościelca. Szybki rzut oka na zegarek - nie, dzisiaj to ja już nie zdążę, dochodzi 16, a nie mam ochoty biec na ostatni autobus do Krakowa. Zdobywanie szczytu odkładam na przyszły sezon, a chwilowo zabieram się za tracenie wysokości.

Hala Gąsienicowa w jesiennym wydaniu

piątek, 28 września 2018

KGP - Ślęża 718 m n.p.m. - Masyw Ślęży

Ślężę widziałem wcześniej wiele razy. Kiedy pierwszy raz ją zobaczyłem z drogi na Wrocław [mając chyba 6 czy 7 lat], wyglądała dla mnie na wysoki i przypakowany pagór, którego zdobycie zajmuje chyba 2 dni. Minęło 10 lat, ja zainteresowałem się Koroną Gór Polski - a tak się złożyło, że Ślęża też wchodzi w jej skład. I to jako drugi szczyt od końca pod względem wysokości.

Ślęża (718 m n.p.m.)